Reklama

Nowy trener w czwartkowym meczu będzie podpatrywał Śląsk?

29/08/2012 00:00

W czwartek piłkarze Śląska zmierzą się na wyjeździe w meczu rewanżowym czwartej rundy eliminacji Ligi Europy z Hannoverem 96. Wrocławski zespół ma podpatrywać Władimir Weiss, słowacki trener, który może wkrótce objąć zespół mistrzów Polski.

Sytuacja w piłkarskim Śląsku wydaje się być bardzo dynamiczna. Chociaż tak naprawdę nic się w ostatnich dniach nie zmieniło, to informacje docierające z wielu różnych źródeł sprawiają wrażenie, że we wrocławskim klubie gotuje się jak w kotle. Kiedy jedni twierdzą, że odejście trenera Oresta Lenczyka nie jest wcale takie pewne, drudzy zdradzają, że już w czwartek w meczu pucharowym z Hannoverem 96, zespół Śląska w akcji ma obserwować były szkoleniowiec reprezentacji Słowacji - Władimir Weiss. Wiele wskazuje, że w najbliższych dniach przejmie on ekipę mistrzów Polski.

- Weiss ma się pojawić w Hannoverze i może nawet dojdzie do spotkania z prezesem Waśniewskim – mówi anonimowo jedna z osób z środowiska blisko powiązanego z prezesem Śląska.


Kiedy chwilę później kontaktujemy się z inną osobą, ale również blisko związaną z klubem z Oporowskiej słyszymy: - Weiss w Śląsku? To totalna bzdura. W ogóle nie ma takiego tematu.

Coraz częściej w luźnych rozmowach pojawia się Ryszard Tarasiewicz, z którym już kontakt ze strony władz klubu był. Sam zainteresowany w jednym z wywiadów powiedział wprost, że do Śląska może iść nawet na piechotę w środku nocy. Za byłym szkoleniowcem przemawia to, że tak naprawdę to on stworzył fundamenty mistrzowskiego zespołu oraz to, iż ma doskonały kontakt z zawodnikami. A właśnie brak tego ostatniego doprowadził do kryzysu w Śląsku.

Z naszych informacji wynika, że tak naprawdę właściciele Śląska nie mają jednej, gotowej koncepcji. Z jednej strony chcieliby zostawić Lenczyka, ale może to zakończyć się katastrofą na koniec sezonu. Zwolnienie szkoleniowca natomiast będzie się wiązało z dodatkowymi wydatkami, bo Orest Lenczyk ma kontrakt ważny do czerwca 2013 roku i Śląsk do tego czasu musiałby mu płacić miesięcznie około 80 tysięcy złotych. Stąd też pojawiają się pomysły, aby nic nie robić i liczyć, aż sytuacja sama się unormuje. Ale póki co, zespół prezentuje się bardzo słabo.

Zwolnienie Lenczyka może kosztować klub około 800 tysięcy złotych. Ale brak awansu do pucharów europejskich, albo nawet niskie miejsce w tabeli, to straty liczone już w milionach.


Mariusz Wiśniewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości