Szwajcarski architekt, którego jedna z berlińskich, modernistycznych realizacji – „Białe Miasto” – została w 2008 roku wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO, pozostawił we Wrocławiu jedno monumentalne dzieło – gmach Sztabu Generalnego, będący od 1946 roku siedzibą Śląskiego Okręgu Wojskowego.
Ten charakterystyczny, rozłożysty budynek licowany klinkierem znajduje się na południu miasta, niedaleko placu Powstańców Śląskich, w kwartale między ulicami Pretficza, Gajowicką, Sztabową i Łączności. Zaprojektował go w 1927 roku architekt Otto Rudolf Salvisberg, który od 1908 roku działał głównie w Berlinie, a po roku 1930 – w Szwajcarii.
Budowa, prowadzona pod kierunkiem braci Röderów, trwała rekordowo szybko, bo jedynie 85 dni. Powstał masywny, trójskrzydłowy gmach, z pięciokondygnacyjnym korpusem równoległym do ulicy Gajowickiej i dwoma trójkondygnacyjnymi skrzydłami od strony ulic Pretficza i Sztabowej.
Charakterystyczne cechy tego budynku to wyrazista, ceglana elewacja, równomierne pasy okien i płaski dach. Lekkiej dynamiki dodaje mu zróżnicowana wysokość i dwa wysokie kominy, kontrastujące z horyzontalnym założeniem kompozycyjnym. Symetria i brak wyrazistego detalu (poza elementami kamiennymi zlokalizowanymi głównie przy wejściach) podkreśla surowość obiektu a zarazem militarną funkcję, jaką miał pełnić i z powodzeniem pełnił.
Po drugiej stronie kwartału znajduje się równie rozłożysty budynek, wyraźnie nawiązujący stylistyką do opisywanego, który powstał nieco później, bo w latach 1929-1932. To gmach dawnej Akademii Pedagogicznej, która funkcjonowała tam jedynie do 1934 roku, by oddać go w użytkowanie II Sztabowi Wojskowemu.
Po wojnie zlokalizowano tam klub (kasyno) Śląskiego Okręgu Wojskowego, działało tam również kino Oko (skrót od „Okręgowego Klubu Oficerskiego”). Projektantem tego budynku był Rudolf Fernholz, który na polecenie ówczesnego architekta miasta, Fritza Behrendta, zastosował na elewacji cegłę klinkierową, by upodobnić swój gmach do koszarów Salvisberga.
Zabudowa wspomnianego kwartału jest wyjątkowo cenna, bo okolica została niemal zrównana z ziemią podczas oblężenia Festung Breslau, a te budynki przetrwały nienaruszone. Warto podkreślić, że gmach dawnych koszarów nigdy nie był przebudowywany i do dziś zachowały się oryginalne detale oraz otoczenie – ścieżki wraz z nawierzchnią i układ niskiej zieleni.
W 1973 roku na cokole przed budynkiem (w miejscu niemieckiego Pomnika Korpusu Obrony Kraju, który stał tam do 1945 roku), umieszczono ceramiczną rzeźbę przedstawiającą orła, autorstwa Tadeusza Tellera i tym samym zlikwidowano haubicę, która zdobiła tę przestrzeń przez dwadzieścia osiem powojennych lat.
W zeszłym roku lokalne media obiegła wieść, że budynek Śląskiego Okręgu Wojskowego ma awansować na siedzibę dowództwa Wojsk Lądowych, co wiązać się miało z dewastacją budynku – zastosowaniem zewnętrznej termoizolacji ze styropianu, wyburzeniem charakterystycznych kominów i postawieniem wysokiego muru wokół gmachu. Zaprotestowały środowiska architektów, muzealników, historyków sztuki i organizacje zajmujące się ochroną architektury modernistycznej, do akcji włączyli się również miejscy radni.
Ostatecznie z tych planów nic nie wyszło, dowództwo Wojsk Lądowych zostało w Warszawie, a z końcem 2011 roku Śląski Okręg Wojskowy został rozformowany – jego tradycje i historię przejęła 4. Regionalna Baza Logistyczna. Dzięki temu nadal możemy podziwiać z poziomu ulicy modernistyczny budynek Salvisberga w nienaruszonym stanie, który – owszem – wymaga remontu, ale z głową. Trzeba umieć uszanować to unikalne dzieło światowej sławy architekta, w tak okaleczonej przez wojnę okolicy.
----------------
W cyklu Odkrywamy Wrocław pisaliśmy o miejscach takich jak: WUWA, Arsenał, Uniwersytet Wrocławski, Ogród Botaniczny, nasyp kolejowy przy ul. Bogusławskiego i Nasypowej, Ogród Japoński, nasz własny plac Gwiazdy, o pomyśle budowy wieżowców zamiast Sukiennic w Rynku, legendarnych barach mlecznych, kampusie Politechniki, wzgórzu Bendera, Poltegorze, trzech wrocławskich lotniskach, o ulicy Szewskiej, początkach miasta, wrocławskim Manhattanie, ogrodach Ossolineum, młynie św. Klary, Solpolu... i wielu, wielu innych.
Wszystkie teksty z naszego cyklu znajdziecie w specjalnej zakładce.
Zapraszamy Was do współpracy przy jego tworzeniu. Piszcie do nas maile z propozycjami miejsc.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze