Reklama

Odkrywamy Wrocław: Sąd Okręgowy i Areszt Śledczy przy Podwalu

18/03/2012 00:00

Jedna z najefektowniejszych budowli świeckich w centrum miasta. Przypomina gotycki zamek z dwiema wieżami i cieszy się wielką popularnością wśród turystów, będąc wdzięcznym obiektem do fotografowania. To kompleks sądowo-więzienny, zbudowany w latach 1845-1852, który do dziś zachował swoją oryginalną funkcję.

O Podwalu pisaliśmy już kilkakrotnie, jest to bowiem jedna z najpiękniejszych ulic Wrocławia. O jej klasie świadczy spora liczba świetnych budynków, bliskość fosy i wyjątkowy przebieg, okalający Stare Miasto. Dziś przyjrzymy się gmachowi, który króluje tej ulicy swoją monumentalnością – to dawny Królewski Miejski Sąd i Więzienie.


 


Budynek ten przykuwa uwagę z wielu perspektyw – pięknie prezentuje się z ulicy Krupniczej, ale szczególnie interesująco wygląda na zdjęciach lotniczych (np. z Google Maps), gdzie dostrzec można, niewidoczne od strony ulicy, więzienie (obecnie areszt śledczy) w kształcie krzyża greckiego. Ten układ stanowił często zasadę kompozycyjną w przypadku budynków sakralnych o układzie centralnym, szczególnie w architekturze bizantyjskiej i romańskiej, a później – w renesansie.

Reklama


 


Wrocławskie więzienie, które w momencie powstania było najnowocześniejszym obiektem tego typu w Prusach, swój nietypowy kształt i neogotycką formę zawdzięcza doświadczeniu berlińskiego architekta – Karla Ferdinanda Bussego. Projektował on głównie budynki pocztowe, kościoły i sądy, a po podróży do Anglii i przestudiowaniu tamtejszego budownictwa więziennego – wyspecjalizował się w tej dziedzinie.


 



Fragment ryzalitu na krańcu zachodniego skrzydła więzienia  


 


Interesującym zabiegiem architektonicznym w budynku więzienia jest umieszczenie, w zakończeniach ramion krzyża, ryzalitów w formie połowy ośmiokąta z wysokimi na trzy kondygnacje oknami, doświetlającymi korytarze. W 1911 roku między wschodnim i południowym skrzydłem więzienia wzniesiono budynek szpitala, w którym tymczasowo aresztowani i skazani z zaburzeniami psychicznymi poddawani są obserwacji sądowo-psychiatrycznej i leczeniu.

Reklama

 


Pierwotnie zespół składał się z dwóch skrzydeł budynków sądowych oraz więzienia usytuowanego za nimi – wewnątrz kwartału. Budynek więzienia nie był zasadniczo przebudowywany ani rozbudowywany, w przeciwieństwie do gmachu sądu, który zmieniano dwukrotnie. W latach 1881-1887 Oscar Knorr rozbudował go w stronę ulicy Muzealnej, a w roku 1930 Werner Haberland zastąpił stare skrzydło przy ul. Sądowej – nowym, modernistycznym budynkiem.


 


Głównym akcentem bryły jest narożnik (tam pierwotnie znajdowało się wejście) z dwiema wysokimi wieżami na planie ośmiokąta, w których umieszczono klatki schodowe. Horyzontalne podziały elewacji podkreślone są kamiennymi pasami z żółtej cegły oraz gzymsami podokiennymi. Masywne, podwyższone ryzality oraz narożne wieże nadają budowli charakter warownej twierdzy.

Reklama

 


Nowa część przy Sądowej, mimo modernistycznego charakteru, wtapia się w monumentalną stylistykę całego zespołu. Jej elewacja jest wprawdzie gładka i bez dekoracji, ale symetria bryły, jednolity rytm okien z wyróżnionym centralnie pionem szerszych okien holi stanowi o powadze tego budynku. Jakby tego było mało - wejście główne umieszczone na osi, do którego prowadzą dwa biegi schodów, przyozdobione jest posągiem przedstawiającym Sprawiedliwość autorstwa Theodora von Gosena. To spod jego dłuta wyszła rzeźba „Amor na Pegazie”, którą podziwiać możemy na Promenadzie Staromiejskiej.

Reklama

 



Wejście główne i posąg Sprawiedliwości (fot. wp)


 


Ten wyjątkowy budynek fascynuje swoją formą, podobnie jak sąsiedni, mroczny gmach Komendy Wojewódzkiej Policji, o którym również napiszemy. Umiejętna iluminacja tych obiektów wydobyłaby ich piękno i pozwoliła podziwiać je również wieczorami, co dodałoby Podwalu jeszcze więcej uroku.


 


----------------


 


W cyklu Odkrywamy Wrocław pisaliśmy o miejscach takich jak: WUWA, Arsenał, Uniwersytet Wrocławski, Ogród Botaniczny, nasyp kolejowy przy ul. Bogusławskiego i Nasypowej, Ogród Japoński, nasz własny plac Gwiazdy, o pomyśle budowy wieżowców zamiast Sukiennic w Rynku, legendarnych barach mlecznych, kampusie Politechniki, wzgórzu Bendera, Poltegorze, trzech wrocławskich lotniskach, o ulicy Szewskiej, początkach miasta, wrocławskim Manhattanie, ogrodach Ossolineum, młynie św. Klary, Solpolu... i wielu, wielu innych.

Reklama

 


Wszystkie teksty z naszego cyklu znajdziecie w specjalnej zakładce.


 


Zapraszamy Was do współpracy przy jego tworzeniu. Piszcie do nas maile z propozycjami miejsc.


Wojciech Prastowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości