Śląsk w czwartej rundzie eliminacji Ligi Europy zmierzy się z niemieckim Hannoverem 96. Jak losowanie przyjęli w klubie na Oporowskiej?
- Wszystkie drużyny, które mogliśmy wylosować w tej fazie, byłyby trudnymi przeciwnikami dla naszych piłkarzy, ale Hannover to z pewnością atrakcyjny rywal dla klubu - komentuje trener Orest Lenczyk. - Nasi kibice będą mogli zobaczyć jedną z najlepszych ekip Bundesligi. W tej chwili nie myślimy o wyeliminowaniu Niemców, ale o bardzo dobrym przygotowaniu się do pierwszego spotkania. Nie narzekamy na nadmiar szczęścia, bo od pewnego czasu go zwyczajnie nie mamy. Po ostatnich meczach dotknęła nas totalna krytyka. W takiej atmosferze oczywiście trudno pracować i utrzymywać drużynę w dobrej formie psychofizycznej.
Dalej szkoleniowiec Śląska dodaje: - Przed nami Superpuchar w Warszawie, następnie inauguracja ligi w Łodzi i po tych meczach postawimy na jedenastkę, którą wystawimy przeciwko Hannoverowi. Liczę na to, że do tego czasu Tomasz Jodłowiec lepiej zgra się z zespołem, a także obrońcy zapomną o czasami niefrasobliwej grze w defensywie, bo na takie błędy w konfrontacji z zespołem z Bundesligi pozwolić sobie nie można.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze