Reklama

Orest Lenczyk przed meczem z Budućnostią Podgorica

16/07/2012 00:00

W środę piłkarze Śląska zmierzą się w pierwszym meczu eliminacji Ligi Mistrzów z Budućnostią Podgorica. - Mamy wiadomości o drużynie z Podgoricy dość spore, ale dopiero po fakcie okaże się, czy są to wiadomości wystarczające - opowiada trener Orest Lenczyk.

Na spotkaniu z dziennikarzami przed meczem z Budućnostią Podgorica trener Orest Lenczyk zaczął: - Jesteśmy w trakcie przygotowań do sezonu i w międzyczasie do meczu pucharowego. Jest to okres, w którym mamy nie tylko skompletować jedenastkę na środowe spotkanie, ale również myśleć o tym, co będzie za kilka tygodni. Przygotowując się do najbliższego meczu braliśmy pod uwagę, że nie będzie mógł wziąć w nim udziału Rafał Grodzicki, który musi odpoczywać za czerwoną kartkę otrzymaną jeszcze w barwach w Ruchu Chorzów. Nie będziemy mogli także skorzystać z Johana Voskampa, który narzeka na ból w kolanie. Do Czarnogóry zabieramy osiemnastu graczy.

Wrocławski szkoleniowiec dalej dodał: - Mamy wiadomości o drużynie z Podgoricy dość spore, ale dopiero po fakcie okaże się, czy są to wiadomości wystarczające. Muszę jednak przyznać, że bardziej interesujemy się sobą niż drużyną przeciwną. Oglądając ich mecze ligowe oraz ostatni sparing, który niby miał się nie odbyć, wiemy, że potrafią grać w piłkę. Mamy pewną stabilizację składu. Wiemy, w którym miejscu jest forma poszczególnych zawodników. Mam pewien ból głowy, bo na trzech, czterech pozycjach mogę wystawić po dwóch zawodników. I do końca nie będę wiedział, czy dobrze zrobiłem. Jest to sytuacja komfortowa, ale w konfrontacji z mistrzem Czarnogóry okaże się, czy dokonaliśmy słusznego wyboru. Po naszych sparingach mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z gry, ale nie ze skuteczności moich napastników. Oceniając ich postawę musimy jednak wziąć pod uwagę, że odbyliśmy ostatnio ponad 30 różnych treningów. Sprawą otwartą jest, jak sobie poradzimy w tej temperaturze, jaka ma być w Czarnogórze. Nie boimy się gorąca, ale chodzi o umiejętne rozłożenie sił w tych warunkach na pełne 90 minut spotkania. Wprawdzie w środę czeka nas pierwsza połowa dwumeczu, ale uważam, że pojedynek w Czarnogórze należy rozstrzygnąć z takim wynikiem, aby spotkanie we Wrocławiu nie był męką. Jestem zdania, że bramki zdobyte na wyjeździe dają w pucharach duże szanse w rewanżu.

Reklama

 


Podsumowując Lenczyk nie ukrywał, że jego drużynę czeka trudne zadanie: - W Budućnosti są zawodnicy, którzy umieją grać w piłkę. Jeżeli jest tam trzech piłkarzy, którzy po konfrontacji z nami mają dostać zielone światło na odejście zagranicę, to znaczy, że chcą wykorzystać wszystkie swoje dostępne atuty, aby nas pokonać. Siła ofensywna tej drużyny jest duża. Jeżeli dwóch napastników zdobywa w sezonie po ponad 20 goli, to robi to wrażenie. Nie ukrywam, że dwóch stoperów będzie miało w środę szczególnie trudne zadanie do wykonania.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości