Reklama

Orest Lenczyk: To był nietakt desygnować sędziego z Warszawy

21/03/2012 00:00

Po niesamowicie emocjonującym spotkaniu Śląsk pokonał w rewanżowym spotkaniu ćwierćfinału Pucharu Polski Arkę 3:1. W półfinale zagra jednak zespół z Gdyni. Do awansu zabrakło zaledwie jednego gola. - To był nietakt desygnować na traki mecz sędziego z Warszawy - komentował po spotkaniu trener Orest Lenczyk.

Orest Lenczyk (trener Śląska Wrocław): Dwumecze pucharowe mają to do siebie, że dostarczają emocji. Muszę podkreślić, również w imieniu piłkarzy, że atmosfera była absolutnie sprzyjająca i bardzo nam pomagająca, serdecznie za to dziękuje. Piłkarze włożyli wiele zdrowia i serca w to spotkanie i stworzyli dobre widowisko. Na początku tracąc gola i psując je, a potem odrabiając i doprowadzając do wyniku, który dawał nadzieję do samego końca. Przed meczem zwróciłem się do obserwatora z ramienia Polskiego Kolegium Sędziów, uważając za nietakt, że do takiego meczu desygnowano sędziego z Warszawy. Więcej nie powiem, aby nie być ciągany do Warszawy. Kawał drogi i nie chce mi się tam jechać. Sądzę, że również publiczność miała sposobność oglądania naszego międzynarodowego sędziego. Druga bramka w Gdyni popsuła nam ten mecz, bo w pucharach liczą się gole strzelone na wyjeździe. Pożegnaliśmy Puchar Polski i żałujemy, że się nie spotkamy z Legią. Bardzo chcielibyśmy wziąć rewanż za przegrany 0:4 mecz ligowy.

Petr Nemec (trener Arki Gdynia): Mogę pogratulować Śląskowi dobrego meczu i walki, a z drugiej strony pogratulować sobie awansu do kolejnej fazy rozgrywek. Założenia wypełniliśmy, bo było one takie, żeby się bronić i szybko strzelić gola. Oczywiście do ostatnich chwil baliśmy się o wynik, bo kiedy tracimy gola na 1:3 w 90 minucie spotkania, a sędzia dolicza aż 5 minut, to może być różnie. Jednak my też mogliśmy po którejś z kontr zdobyć gola. Zawodnicy w końcówce byli zdani na siebie, bo zupełnie nie było słychać naszych wskazówek. Ten mecz kosztował nas dużo sił, szczególnie na tej murawie. W półfinałach nie ma już co wybierać, z kimkolwiek nie zagramy, nie będziemy faworytem.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości