Śląsk w pierwszym meczu eliminacji Ligi Mistrzów pokonał na wyjeździe Buducnost Podgoricę 2:0. Trener Orest Lenczyk jednak ostrzega: - Na świętowanie trzeba jeszcze poczekać
Orest Lenczyk pomeczową konferencję zaczął od słów: - Pierwsze kilkanaście minut potwierdziło moje przypuszczenia co do przebiegu tego spotkania. Szczęśliwie później mecz się tak ułożył, że zdobyliśmy jednego gola, następnie drugiego, a po czerwonej kartce mogliśmy być właściwie pewni końcowego sukcesu.
Na zakończenie spotkania z dziennikarzami dodał: - Podkreślam, że to dopiero pierwsza połowa. Strata bramki we Wrocławiu stworzy rywalom szansę na osiągnięcie dobrego wynik. Wtedy w nasze poczynania może wkraść się niepotrzebna nerwowość. Dlatego też studziłem euforię zawodników, bo na świętowanie trzeba jeszcze poczekać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze