Piłkarze Śląska wieczorem trenowali na stadionie, na którym jutro rozegrają pierwszy mecz z Budućnostią w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Przed zajęciami trener Orest Lenczyk spotkał się z dziennikarzami.
- Nie ukrywam, że od wyniku szczególnie tego pierwszego meczu dużo zależy. Jeśli osiągniemy korzystny rezultat, możemy przed rewanżem mieć nadzieje i szanse na to, by wyjść zwycięsko z konfrontacji z Budućnostią - zaczął trener Orest Lenczyk.
Dalej szkoleniowiec wrocławskiego zespołu mówił o podróży oraz kolejny raz wspomniał o temperaturze, jaka będzie podczas spotkania: - Mieliśmy krótką i przyjemną podróż, korzystamy także z dobrego hotelu. Obecnie temperatura nie jest dla nas wielkim problemem, bo przez dziesięć dni obozu w Chorwacji mogliśmy się zaaklimatyzować do podobnych warunków. Nie wiem natomiast co będzie działo się na meczu, na to nie mam wpływu. Z doświadczenia wiem, że dla sportowców, którzy co kilka dni zmieniają klimat, to nie jest sytuacja komfortowa. Jeśli mamy jutro podjąć rękawicę, to bardzo bym chciał żeby warunki pogodowe nie były czynnikiem decydującym o naszej postawie. Uważam jednak, że sobie poradzimy. Sztab medyczny będzie odpowiedzialny za uzupełnianie mikroelementów i nawadnianie piłkarzy, a przedmeczowe zajęcia będą odbywały się w klimatyzowanej sali w hotelu. Niezależnie od wyniku, po meczu nie powiem złego słowa o pogodzie.
Zanim Lenczyk spotkał się z dziennikarzami zdążył zlustrować boisko, na którym jutro zostanie rozegrany mecz: - Z pewnością mamy lepsze boisko we Wrocławiu, ale jutro będziemy musieli się dostosować do tego co jest tutaj, tak by sprawą najważniejszą był wynik, a nie gra. Liczę jednak na to, że strona czysto piłkarska będzie na wyższym poziomie.
Na zakończenie wspominał: - Mam przyjemność być po raz drugi w Podgoricy. 35 lat temu będąc na obozie z Wisłą Kraków graliśmy sparing z Budućnostią i przegraliśmy 0:1. Taki wynik w jutrzejszym starciu nie byłby tragedią, ale zrobimy wszystko, by był on o wiele lepszy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze