Brak regulaminu i niezbyt widoczna kartka - parking sklepu Lewiatan przy ulicy Borowskiej kwotą 100 zł karze kierowców, którzy zostawiają tam auta. To, czy robi to bezprawnie, ocenią Miejski Rzecznik Konsumentów we Wrocławiu i UOKiK.
Sklep Lewiatan przy ulicy Borowskiej 214 na parkingu ustawił prowizoryczny znak "Zakaz parkowania" z dopiskiem, że nie dotyczy to "klientów sklepu na czas zakupów". Dalej czytamy, że za "parkowanie niezgodne z przeznaczeniem opłata w wysokości 100 zł".
Parking znajduje się naprzeciwko Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego i najprawdopodobniej parkowały tam odwiedzające go osoby, które chciały uniknąć płacenia za parking przy szpitalu. Rzecz w tym, że parking sklepu Lewiatan nie ma żadnego regulaminu, a narzucona przez sieć handlową zasada jest nieprecyzyjna i umożliwia nadużycia.
I tak właśnie w błąd czuje się wprowadzony wrocławianin, pan Tomasz, który we wrześniu odwiedzał żonę w szpitalu przy Borowskiej. Najpierw zrobił zakupy w Lewiatanie i, nie zauważywszy znaku i kartek, zostawił auto przy sklepie.
- Po jakichś trzech godzinach, czyli po odstaniu swego w szpitalnej kolejce, wróciłem do samochodu i zastałem "mandat" na 100 zł. Ekipa sklepu nie kryła rozbawienia. Tymczasem ja po prostu nie wiedziałem, że tam są jakiekolwiek zasady. Gdybym wiedział, nie zostawiłbym tam auta po zakupach - mówi pan Tomasz.
Wrocławianin zgłosił sprawę do Miejskiego Rzecznika Konsumentów, a my zwróciliśmy się o komentarz do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który na początku ubiegłego roku ukarał za podobne praktyki właściciela apteki przy placu Hirszfelda, również przy szpitalu - Dolnośląskim Centrum Onkologii. Tam kara wynosiła 200 zł.
- Sytuacja wygląda na indywidualny przypadek i w takich sprawach konsument, jeśli nie zgadza się z naliczoną opłatą, może reklamować usługę u przedsiębiorcy, który taką opłatę naliczył. Może też skorzystać ze wsparcia rzeczników konsumentów, powołanych w celu udzielania pomocy przy rozwiązywaniu spraw indywidualnych, lub zasięgnąć porady u nas. Wpływające do UOKiK sygnały i zgłoszenia analizujemy zgodnie z naszymi kompetencjami, czyli pod kątem naruszenia zbiorowych interesów konsumentów oraz zakazu stosowania niedozwolonych postanowień umownych. Natomiast pomocą w sprawach indywidualnych służą rzecznicy konsumentów - tłumaczy Aleksandra Piszczorowicz z UOKiK.
I dodaje: - W takich sprawach zawsze zwracamy uwagę, że wjeżdżając na parking każdy użytkownik powinien wiedzieć, ile zapłaci za usługę parkowania, a cena powinna być uwidoczniona w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości. Od wielu lat prowadzimy działania wobec nieuczciwych zarządców parkingów, m.in. przy martekach i szpitalach. Przedsiębiorcy dodatkowo ograniczają sposoby składania reklamacji oraz przekazują informacje o konieczności poniesienia dodatkowych kosztów w związku z nieuiszczeniem żądanych opłat.
Sieć sklepów Lewiatan nie odniosła się do naszych pytań o parking przy ulicy Borowskiej od czwartku, 28 września.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze