Reklama

Pierwszy krok do utrzymania zrobiony. Ale co dalej z wrocławskim żużlem?

10/09/2012 00:00

W pierwszym meczu o utrzymanie w Enea Ekstralidze Betard Sparta pokonała na własnym torze Wybrzeże Gdańsk 52:38. Czy w przyszłym sezonie wrocławski zespół znowu będzie pałętał się po dolnych regionach tabeli?

Powiedzenie, że Wybrzeże to jeden zawodnik nie będzie nadużyciem. Poza Nickmi Pedersenem, który w sześciu startach przywiózł 16 punktów, praktycznie żaden żużlowiec gości nie potrafił nawiązać walki z gospodarzami. Poza tym od dziesiątego wyścigu gdańszczanie musieli sobie jednak radzić bez Thomasa Jonassona, który nieatakowany upadł na pierwszym łuku i został odwieziony do szpitala.


 


Zespół Sparty był bardziej wyrównany, bo aż czterech zawodników - Fredrik Lindgren, Tai Woffinden, Tomasz Jędrzejak, Sebastian Ułamek - zdobyło ponad 10 punktów. Pozostali żużlowcy też zrobili swoje i Betard na rewanż do Gdańska pojedzie z zaliczką 14 punktów. To naprawdę dużo.

Reklama

 


Trzeba jeszcze dodać, że po meczu wrocławianie złożyli protest w sprawie nieregulaminowego tłumika, z którego miał korzystać zawodnik Zbigniew Suchecki. Po małym zamieszaniu i gorących dyskusjach, protest został oddalony przez sędziego zawodów.

Rewanż zostanie rozegrany w Gdańsku w niedzielę, 16 września. Wygrana w dwumeczu nie zapewni jednak jeszcze utrzymania w lidze. Zwycięzca zmierzy się później z wicemistrzem I ligi i zwycięzca tej rywalizacji wystąpi w przyszłym sezonie w Enea Ekstralidze. Na tę chwile byłby to KMŻ Lublin, ale do rozegrania została jeszcze jedna kolejka i nie jest wykluczone, że na drugie miejsce wskoczy GTŻ Grudziądz.

Reklama

 


Sparcie pozostało więc jeszcze trochę jeżdżenia, ale chyba już teraz trzeba się zacząć zastanawiać - co dalej z wrocławskim żużlem. Nie sposób odnieść wrażenie, że speedway w naszym mieście powoli umiera. Z roku na rok na Stadionie Olimpijskim jest coraz bardziej ponuro i trudno o pozytywne emocje. Odzwierciedla się to we frekwencji. Na spotkaniu z Wybrzeżem było około pięciu tysięcy kibiców, co nie jest i tak złym wynikiem. Fanom trudno identyfikować się z zespołem, bo niemal co roku budowany jest na ostatnia chwilę i brak w nim prawdziwych liderów. Czy w przyszłym sezonie będzie podobnie? Jak długo można tak egzystować?

Reklama

 


Betard Sparta Wrocław - Lotos Wybrzeże Gdańsk 52: 38


 


Betrad Sparta: Tomasz Jędrzejak - 12 (3,3,3,2,1), Jesper Monberg - 4 (0,2,2,0), Fredrik Lindgren - 10 (2,0,2,3,3), Tai Woffinden - 11 (3,2,3,3,w), Sebastian Ułamek - 10 (3,3,1,1,2), Patryk Dolny - 1 (d,t,1), Patryk Malitowski - 4+1 (2,2,0).


 


Lotos: Nicki Pedersen - 16 (2,3,3,3,2,3), Zbigniew Suchecki - 9 (1,1,2,2,1,2), Piotr Świderski - 3 (1,1,1,-,0), Renat Gafurov - 3 (w,2,d,0,1), Thomas H. Jonasson - 1 (1,d,w,-), Krystian Pieszczek - 5 (3,1,1,0), Marcel Szymko - 1 (1,d,-).

Reklama

 


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości