Miniony tydzień był bardzo udany dla Waldemara Soboty. Pomocnik Śląska strzelił piękną bramkę w ligowym spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko-Biała i został wybrany graczem czwartej kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Wcześniej był jeszcze występ w meczu z Mołdawią, który okazał się historyczny dla wrocławskiego klubu.
Dla samego Waldemara Soboty był to drugi występ w narodowych barwach. Zawodnik mistrzów Polski zadebiutował w kadrze w grudniu ubiegłego roku, w towarzyskim pojedynku z Bośnią i Hercegowiną. Sobota zdobył nawet wtedy jedyną, zwycięską bramkę.
Przeciwko Mołdawii piłkarz gola nie strzelił, ale również zaprezentował się z dobrej strony. Ale równie ważne jest to, że jako pierwszy piłkarz Śląska od ponad 19 lat zagrał w narodowych barwach w meczu o stawkę! Trudno uwierzyć, ale aż tyle czasu Śląsk czekał na reprezentanta, który wystąpiłby w innej potyczce niż towarzyska. Ostatnim takim piłkarzem był bramkarz Adam Matysek, który 19 maja 1993 roku zagrał w spotkaniu eliminacyjnym do mistrzostw świata z San Marino. Od tamtego czasu wszyscy powoływani zawodnicy Śląska (czyli Piotr Celeban, Antoni Łukasiewcz, Janusz Gancarczyk, Sebastian Mila oraz do grudnia Waldemar Sobota) występowali wyłącznie w grach sparingowych.
– Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś dostanę szansę od trenera reprezentacji i będę ponownie mógł wystąpić w biało-czerwonych barwach. Oczywiście dużo będzie zależało od dyspozycji w klubie. Jestem jednak przekonany, że dam radę, a moja kariera potoczy się w dobrym kierunku – przyznawał skromnie Waldemar Sobota po ostatnim gwizdku meczu z Mołdawią.
Kolejne spotkania kadry już w październiku. Najpierw biało-czerwoni zagrają towarzysko z Republiką Południowej Afryki, a następnie zmierzą się o eliminacyjne punkty z Anglią na Stadionie Narodowym w Warszawie. Czy Sobota znajdzie się ponownie na boisku? Jeżeli będzie grał tak, jak z Podbeskidziem, ma duże szanse, że selekcjoner Waldemar Fornalik znowu da mu szansę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze