Mitar Peković jest w tej chwili zawodnikiem Buducnosti Podgorica, rywala piłkarzy Śląska w walce o Ligę Mistrzów. Zawodnik w latach 2005-07 występował w Wiśle Płock. Wrocławski zespół jest mu jednak zupełnie obcy.
- Kiedy grałem w Polsce, byli gdzieś w II lidze, ale odtąd pewni ludzie przynieśli wielkie pieniądze i z roku na rok są coraz silniejsi. Dokonali wielkiej rzeczy wyprzedzając Lecha czy Legię. Szanujemy ich, ale nie zamierzamy poddać się bez walki - opowiada o Śląsku Mitar Peković.
Jaki pomysł na pokonanie wrocławian ma były gracz płockiego klubu: - Jeszcze nie wiadomo, kto u nas zostanie, ale gdybyśmy się nieco wzmocnili, możemy nawet awansować. Dużą stratą jest odejście trenera Miodraga Radulovicia, ale z drugiej strony nasz nowy szkoleniowiec pracował przez poprzednie pół roku z nami, więc się dobrze znamy, teraz po prostu kontynuujemy drogę, którą obraliśmy przed rokiem.
Na koniec zawodnik dodaje: - Polska piłka nożna stoi na wysokim poziomie, fizycznie piłkarze są świetnie przygotowani, ale nie jest niemożliwym wygrać z nimi. Z pewnością nie mają nadludzkich umiejętności, mamy jakieś szanse.
Nie jest pewne, czy Peković pozna lepiej Śląsk, bowiem nadal nie wiadomo, czy pozostanie w zespole mistrza Czarnogóry. Może się okazać, że ponownie nie będzie mu dane zawitać do Wrocławia, jak to było w latach jego gry w Polsce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze