Reklama

Piłkarze Śląska: Byliśmy zdecydowanie lepsi

21/03/2012 00:00

W rewanżowym ćwierćfinałowym pojedynku Pucharu Polski Śląsk pokonał Arkę 3:1. Do półfinału awansował jednak zespół z Gdyni, który wygrał u siebie 2:0. O wszystkim zadecydowała bramka zdobyta przez zespół Petra Nemca we Wrocławiu. Podopieczni Oresta Lenczyka są niemal zgodni: Śląsk był zdecydowanie lepszy.

Sebastian Dudek (Śląsk Wrocław): Teraz można powiedzieć, że o wszystkim zadecydował pierwszy mecz przegrany przez nas 0:2. Ale dzisiaj spokojnie mogliśmy odrobić tę stratę, bo byliśmy zdecydowanie lepsi i mieliśmy dużo sytuacji bramkowych. Szkoda, że w pierwszej połowie nie udało nam się jeszcze zdobyć trzeciego gola, bo okazje były wyśmienite i wtedy na pewno lepiej by nam się grało po przerwie. W drugiej połowie Arka już się mocno cofnęła i grało nam się trudniej. W końcówce graliśmy już długimi podaniami na wysokich zawodników licząc, że uda się coś zbić głową i strzelić czwartego gola. Żegnamy się z pucharem jednak honorowo. Cieszyć może także to, że zagraliśmy dzisiaj naprawdę dobry mecz.


 

Reklama

Łukasz Madej (Śląsk Wrocław): Nabiegaliśmy się za dwa mecze, naharowaliśmy i szkoda, że odpadliśmy z tych rozgrywek. Kluczowa była ta bramka na 0:1. Co prawda się podnieśliśmy i strzeliliśmy trzy gole, ale zabrakło nam czasu. Szkoda, ale myślę, że to nas podbuduje, bo zagraliśmy niezły mecz. Teraz musimy trochę odpocząć, zregenerować siły i przystąpić do starcia z Lechem. Wierzę, że tam też zagramy dobre spotkanie i wygramy. Kibice zobaczyli fajne widowisko, szkoda ze nie zakończone happy endem.

Sebastian Mila (Śląsk Wrocław): Co prawda strzeliłem dzisiaj dwa gole, ale te bramki nie cieszą, bo ostatecznie jednak odpadliśmy. Zabrakło naprawdę niewiele. Cieszyć może to, że zagraliśmy naprawdę dobry mecz i pokazaliśmy charakter. Walczyliśmy do końca i może trochę zabrakło nam szczęścia. Taka jest jednak piłka. Nie ma się co załamywać i trzeba walczyć dalej. Pozostaje nam liga i na tym się teraz koncentrujemy.

Reklama

 


Przemysław Kaźmierczak (Śląsk Wrocław): Nie powiedziałbym, że o wszystkim zadecydował pierwszy mecz. Mogliśmy dzisiaj spokojnie wygrać jeszcze wyżej i zapewnić sobie awans, bo mieliśmy dużo sytuacji bramkowych. Brakowało jednak skuteczności i może trochę szczęścia oraz spokoju. Na pewno żal, że się żegnamy z pucharem, bo finał wydawał się jak najbardziej realny. Ale taka jest piłka, że raz się wygrywa, a raz przegrywa. My dzisiaj wygraliśmy, a mimo wszystko nie jesteśmy zadowoleni, bo i tak nie dało to awansu.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości