Reklama

Piłkarze Śląska: Wygraną dedykujemy Amirowi i naszym kibicom

12/08/2012 00:00

W rozegranym w Warszawie meczu o Superpuchar Śląsk pokonał w rzutach karnych Legię 4:2. W regulaminowym czasie było 1:1. Po spotkaniu wrocławscy kibice dedykowali wygraną Amirowi Spahiciowi i kibicom.

Sebastian Mila (Śląsk Wrocław): - Moim zdaniem mecz o Superpuchar powinien być rozgrywany przy pełnych trybunach i bardzo żałuję, że stadion się nie zapełnił. Chcieliśmy to zwycięstwo dedykować Amirowi, który przechodzi teraz ciężkie chwile oraz naszym kibicom. Bardzo chcemy im podziękować za doping w ostatnim domowym meczu, kiedy przegraliśmy 0:3 z Helsingborgs IF, a oni śpiewali "nic się nie stało" i wspierali w nas. Dotąd takie obrazki widziałem w Anglii, na polskich boiskach to się nie zdarzało. Zawsze chciałem grać na Wyspach, a tymczasem taka sytuacja zdarzyła się u nas. Cieszymy się z dzisiejszego tryumfu, jednak zachowujemy pokorę i przygotowujemy się do kolejnych meczów.

Rok Elsner (Śląsk Wrocław): To był trudny mecz, bo nasi rywale są dobrą i klasową drużyną. Pierwsi strzeliliśmy gola i graliśmy lepiej w pierwszej połowie. Po zmianie stron rywale dążyli do wyrównania, udało im się zdobyć bramkę z wolnego i w końcówce nas naciskali, ale daliśmy radę. Przy strzelonym golu dostałem bardzo dobre dośrodkowanie, więc nie było trudno wykorzystać taką okazję (śmiech). Tak jak już niejednokrotnie mówiłem - raz idzie, a raz nie. Tym razem nam wszystko wyszło i możemy cieszyć się ze zdobycia Superpucharu Polski. Jeśli zostałbym na murawie do końca meczu, to raczej nie wykonywałbym rzutu karnego. Zostawiłbym to komuś, kto czuje się pewniej w tym elemencie.

Reklama

 


Janusz Gol (Legia Warszawa): Śląsk stworzył bardzo mało sytuacji. Udało im je wykorzystać na nasze nieszczęście. My w całym meczu przeważaliśmy, graliśmy w piłkę, a Śląsk kontratakował. Taka jest piłka. Robiliśmy wszystko co w naszej mocy, ale zabrakło nam skuteczności, którą mieliśmy w poprzednich meczach. Musimy patrzeć na siebie i grać o mistrza Polski. W tym roku musimy udowodnić, że w zeszłym jakiś niefart spowodował, że nie zdobyliśmy tego mistrzostwa.


 


Dalibor Stevanović (Śląsk Wrocław): Wiedzieliśmy z kim gramy, dlatego podeszliśmy do meczu z Legią z szacunkiem dla rywala. Mieliśmy tylko jeden cel - zdobyć Superpuchar. Mecz był dość ciężki, ale włożyliśmy wiele serca i wysiłku i choć w końcówce Legia miała trochę więcej sytuacji, to bardzo mądrze się broniliśmy i wydaje mi się, że zasługiwaliśmy na zwycięstwo. Myślę, że z mojej postawy ogólnie mogę być zadowolony, bo osiągnęliśmy założony wcześniej cel, jednak zawsze mogło być lepiej. Miałem dobre momenty, zdarzały się też takie, w których mogłem się zachować lepiej. To jednak nieistotne, najważniejsze że wygraliśmy i musimy się dobrze przygotować do starcia z Widzewem Łódź. Chcemy tam wygrać i powoli myśleć o rywalizacji w Lidze Europy.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości