Reklama

Piłkarze Ślęzy walczą w Brzegu o pierwsze punkty w tym roku [ZAPOWIEDŹ]

23/03/2019 15:51

W sobotę (23 marca) o godzinie 16 w Brzegu rozegrany zostanie mecz 20. kolejki rozgrywek III ligi (grupa 3), pomiędzy miejscową Stalą i Ślęzą Wrocław. Podopieczni Grzegorza Kowalskiego w tym roku jeszcze nie zdobyli choćby punktu, a złą serię będą chcieli przerwać właśnie w Brzegu.

Po sezonie 2016/17, w którym brzeska Stal bardzo długo liczyła się w rywalizacji o awans (ostatecznie zajęła 4. miejsce), również przed obecnym sezonem, zespół ten typowany był do odegrania znaczącej roli. Tymczasem klub z Brzegu po bardzo kiepskim początku (sześć punktów w ośmiu meczach) znalazł się nieoczekiwanie w strefie spadkowej. Szukając poprawy kiepskiej sytuacji, włodarze Stali zdecydowali się na zmianę trenera i w miejsce Grzegorza Podstawka zatrudnili Piotra Jacka. Byłemu szkoleniowcowi rezerw legnickiej Miedzi i lubińskiego Zagłębia udało się wyprowadzić zespół z kryzysu i Stal po rundzie jesiennej plasowała się na 12. miejscu w tabeli. Po dwóch wiosennych kolejkach ta lokata została poprawiona przez brzeżan o jedną pozycje. Kibice w Brzegu póki co nie mogą jeszcze być do końca spokojni o losy swojego klubu, bowiem przewaga Stali nad strefą spadkową wciąż nie jest zbyt duża.


W przerwie zimowej w Brzegu doszło do kilku zmian w kadrze zespołu. Z bardziej znaczących jesienią zawodników, w Stali nie grają już Kamil Sosna i Ihor Nahornyj. Pozyskano za to Łukasza Chodygę z Cariny Gubin, Mateusza Krupnika z AKS-u Strzegom i Szymona Przystalskiego. Ten ostatni w barwach Ślęzy rozegrał 73 spotkania. Jego kariera nie potoczyła się po jego myśli. Po transferze do Śląska, gdzie nie dane mu było zadebiutować w ekstraklasie, na pół roku powrócił do 1KS-u, by później rozpocząć wędrówkę po Polsce. Występował w takich klubach jak Odra Opole, Stal Mielec i Pogoń Siedlce, a teraz swoje miejsce znalazł w Brzegu.

Reklama

Stal potrzebuje punktów, ale punktów też potrzebuje Ślęza. Wszyscy liczyli na lepszy początek piłkarskiej wiosny, a tymczasem żółto-czerwoni w tym roku doznali trzech porażek (jedna pucharowa i dwie ligowe). Problemem wrocławskiej drużyny jest skuteczność, a właściwie jej brak, choć sytuacji do zdobycia bramek nie brakowało. Każda seria musi mieć jednak w końcu swój koniec i z tą wiarą wrocławianie wybierają się w sobotę do Brzegu.


Początek spotkania o godzinie 16.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości