Sparing z Viktorią Pilzno był dla Śląska jednym z ważniejszych sprawdzianów w okresie przygotowawczym. Postawa wrocławskiego zespołu napawa optymizmem przed zbliżającym się początkiem rundy wiosennej.
Śląsk na tle rywala, który wiosną rywalizował w Lidze Mistrzów wcale nie wypadł gorzej. Wrocławianie już w piątej minucie po trafieniu Cristiana Diaza objęli prowadzenie. Rywale do remisu doprowadzili w 75 minucie.
- Graliśmy z dobrym przeciwnikiem, od którego jednak w żaden sposób nie odstawaliśmy. Moim zdaniem powinniśmy nawet wygrać ten mecz, choć oczywiście nie o wynik w tym pojedynku chodziło - komentował po spotkaniu Dariusz Pietrasiak, obrońca Śląska. - Nasza gra musi cieszyć, tym bardziej że Viktoria Pilzno jest już w okresie startowym, bo niedługo zaczyna rywalizację w 1/16 finału Ligi Europejskiej. My z kolei mamy przed sobą jeszcze niemal tydzień obozu. Z naszą formą z dnia na dzień powinno być jeszcze lepiej - dodał zawodnik.
W podobnym tonie wypowiadał się Piotr Celeban: - Był to bardzo pożyteczny sparing. Według mnie zagraliśmy bardzo dobry mecz. Po pierwszych minutach prowadziliśmy 1:0, ale niestety Viktoria w końcówce wyrównała.
Obrońca Śląska zwrócił uwagę na jeszcze jeden istotny fakt: - Zmierzyliśmy się z mistrzem kraju, u którego kultura gry stoi na wysokim poziomie. Widać było u nich doświadczenie, które wynieśli z meczów w Lidze Mistrzów, w której mierzyli się z takimi firmami jak AC Milan czy FC Barcelona. Mimo to graliśmy z nimi jak równy z równym. Taki sparing z pewnością wpłynie korzystnie na nasze przygotowania do rozgrywek.
Kolejny sparing Śląsk rozegra w czwartek, a rywalem wrocławian będzie Amkar Perm.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze