Polska Liga Koszykówki podjęła dzisiaj ostateczną decyzję - Śląsk nie zagra w przyszłym sezonie w Tauron Basket Lidze. Przemysław Koelner chce jeszcze walczyć o swoją drużynę. Może liczyć już jednak tylko na cud.
Na internetowej stronie PLK można znaleźć komunikat: "We wtorek, po zasięgnięciu opinii prawników, Zarząd PLK SA poinformował klub WKK SA w organizacji, wystawiający do gry drużynę WKS Śląsk Wrocław, że w związku z doręczeniem dokumentów po upływie siedmiodniowego terminu na złożenie odwołania pozostawia sprawę bez dalszego biegu".
Dalej prezes prezes PLK SA Jacek Jakubowski wyjaśnia: - Po konsultacjach z prawnikami zdecydowały względy formalne. Pragnę jednak podkreślić, że klub z Wrocławia do dnia złożenia odwołania, a nawet do dzisiaj, nie spełnił niektórych warunków licencyjnych, więc nawet gdyby złożył dokumenty o czasie, nie zostałby przez PLK przywrócony do gry.
To praktycznie przesądza sprawę - koszykarski Śląsk prowadzony przez Przemysława Koelnera przestaje istnieć. Prezes wrocławskiego klubu chce jeszcze walczyć i na środę zapowiada ostateczną batalię. Trudno liczyć, że coś się może zmienić i sprawa zakończy się po myśli Koelnera.
Wszystko jednak wskazuje, że we Wrocławiu pozostanie jeden koszykarski Śląsk. Ten występujący w pierwszej lidze i wspierany przez byłego marszałka sejmu Grzegorza Schetynę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze