Reklama

Pociągiem do Warszawy pojedziemy dwa razy szybciej?

17/01/2012 00:00

Dwie i pół zamiast pięciu godzin – tyle jechalibyśmy pociągiem z Wrocławia do Warszawy, jeśli rząd zrealizowałby projekt połączenia dwóch miast trasą biegnącą praktycznie w linii prostej. Wystarczyłoby wybudować niecałe 50 km nowych torów i zelektryfikować kolejne 44. Koszt całej inwestycji nie przekroczyłby 3 mld złotych.

Po decyzji rządu, który odłożył budowę linii Y Kolei Dużych Prędkości do co najmniej 2030 r. i projekcie Ministerstwa Infrastruktury zakładającym przebieg trasy do Warszawy z wykorzystaniem Centralnej Magistrali Kolejowej, wrocławianie przez najbliższe kilkanaście lat byliby skazani na czterogodzinną jazdę pociągiem do stolicy przez Opole i Częstochowę.

Nie chcą się z tym pogodzić politycy z obozu Rafała Dutkiewicza i zaproponowali alternatywną trasę biegnącą niemalże w linii prostej pomiędzy Wrocławiem a Warszawę. Pod koniec ubiegłego roku uchwałę w tej sprawie złożyli w sejmiku województwa radni klubu „Obywatelski Dolny Śląsk”, teraz do inicjatywy włączył się również senator Jarosław Obremski.

- Konfiguracja trasy jest taka, że wystarczy wybudować odcinek między Wieruszowem a Sieradzem o długości około 50 km, by wykorzystując już istniejące tory można było przejechać z Wrocławia do Warszawy mniej więcej w linii prostej – mówi dr Maciej Kruszyna z Instytutu Inżynierii Lądowej Politechniki Wrocławskiej, autor koncepcji.

Stworzenie nowego korytarza o długości 338 km, który połączy Wrocław i Warszawę (przez Łódź) skróci podróż pociągiem do 2,5 godzin. Projekt zakłada dwa etapy takiej inwestycji.

W pierwszym trzeba byłoby zbudować wspomniane 49 km linii dwutorowej pomiędzy Wieruszowem a Sieradzem (po której pociągi jeździłyby z prędkością 160 km/h), zelektryfikować kolejne 45 km torów między Oleśnicą i Kępnem i postawić na tym odcinku trzy wiadukty.

Między Sieradzem, Łodzią i Warszawą do zrobienia są tylko lokalne naprawy nawierzchni i zakończenie trwających już modernizacji. Pierwszy etap pochłonąłby od 1 do 1,3 mld zł i pozwoliłby skrócić czas dojazdu z Wrocławia do Warszawy do 3 godzin.

W drugim etapie trzeba byłoby zmodernizować około 150 km linii kolejowej (między Wrocławiem a Wieruszowem, Sieradzem a Łodzią i Łodzią a Gałkówkiem), by pociągi mogły po niej jeździć z prędkością 160 km/h. Ta część inwestycji kosztowałaby około 1,5 mld złotych i skróciła podróż do 2,5 h.

- Oszczędność czasu jest rzędu 50 proc. w porównaniu z obecnie istniejącym połączeniem – dodaje dr Kruszyna.

Kontrpropozycja Ministerstwa Infrastruktury zakłada modernizację trasy z Wrocławia do Warszawy przez Opole, Częstochowę i Centralną Magistralę Kolejową (jej łączna długość to 423 km). Czas przejazdu wyniósłby 3 godziny i 50 minut, a koszt takiej inwestycji to około 1,5 mld złotych.

- Sama eksploatacja naszej trasy byłaby tańsza, nie mówiąc już o krótszej podróży. Dlatego mamy nadzieję, że rząd przychyli się do naszej propozycji – mówi prezydent Rafał Dutkiewicz.

Sama budowa nie zajęłaby zbyt dużo czasu.

- Techniczne wybudowanie tej linii jest sprawą błahą i szybką w realizacji. Jest jednak jeszcze cały proces projektowania, uzgadniania szczegółów, ustalania zgodności z wymaganiami środowiska. A przed tym jeszcze negocjacje polityczne. Przy dobrej woli można to jednak zrobić bardzo szybko - dodaje dr Maciej Kruszyna.

Teraz piłka jest po stronie Sławomira Nowaka.

- My możemy projekt przedkładać i za nim lobbować. Decyzja leży po stronie Ministerstwa Infrastruktury. Jeszcze w styczniu chcę spotkać się z ministrem Nowakiem i osobiście przedstawić mu nasz wariant połączenia – podsumowuje Rafał Dutkiewicz.


Tomasz Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości