Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o podpalenie drewnianej podłogi na klatce schodowej jednej z kamienic Śródmieścia. Za czyn ten grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze policji zatrzymali 75 - latka, podejrzanego o sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa zagrożenia życia i zdrowia wielu osób i mienia wielkich rozmiarów.
Do zdarzenia miało dojść 10 października 2009 roku. Wtedy to, jeden z mieszkańców wychodząc do pracy zauważył palącą się podłogę pod drzwiami swojego mieszkania. Przed nieszczęściem i spaleniem całej kamienicy uratowała wszystkich beczka z wodą, którą piętro niżej zostawili budowlańcy. Podpalacz groził już wcześniej sąsiadom, ale ci nie wzięli pod uwagę tego, że rzeczywiście zrealizuje on swoje plany.
Jak informuje asp. Kamil Rynkiewicz, straty powstałe w wyniku pożaru oszacowano na ponad dwa tysiące złotych. 75-latka tymczasowo aresztowano na 3 miesiące. Za podłożenie ognia, a co za tym idzie sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa zagrożenia życia i zdrowia wielu osób i mienia wielkich rozmiarów grozi mu kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze