W ubiegłym tygodniu policjanci zatrzymali administratorów Odsiebie.com. Według ustaleń funkcjonariuszy mężczyźni dopuścili się m.in. naruszenia praw autorskich przez zaniechanie.
Łukasz Ć. i jego ojciec Jarosław Ć. swoją działalność rozpoczęli w czerwcu 2008 roku. Otworzyli portal, na którym korzystające z niego osoby miały dostęp do plików zawierających muzykę, filmy, programy komputerowe oraz gry. Wszystkie dane znajdowały się na serwerach zagranicznych, ale ich zarządzaniem zajmowała się firma zarejestrowana w Polsce. Strona zamknięta została na wniosek prokuratury 29 października 2009 roku.Na dzisiejszej konferencji Policja zapowiedziała, że także użytkownicy, którzy ściągnęli nielegalne oprogramowanie ze stron portalu mogą ponieść odpowiedzialność.
Zatrzymani w zeszłym tygodniu mężczyźni, zostali zwolnieni po przesłuchaniu za poręczeniem majątkowym w wysokości 50 tysięcy złotych każdy. Jeden z nich odmówił składania wyjaśnień, drugi złożył i wyraził ubolewanie, że nie zastosował się do zaleceń Policji i nie zablokował nielegalnych plików. Podczas przeszukania pomieszczeń firmy zabezpieczono sprzęt komputerowy i nośniki danych. Dopiero ich zweryfikowanie przez funkcjonariuszy powie, czy i na nich znajduje się nielegalne oprogramowanie.
- Każda z osób mogła pobrać utwór bez żadnych ograniczeń i bez wnoszenia opłat. Na odpowiedzialność za mężczyzn za popełnione czyny wpłynęła także niechęć ze strony właścicieli do wprowadzenia porządku na serwerze, kiedy padły takie prośby - mówi nadkomisarz Ryszard Piotrowski. - Powinni chociaż zablokować, bądź całkowicie wykasować dane pliki.
Doniesienie o przestępstwie złożył Związek Producentów Audio Video. - Monitorowaliśmy portal od dłuższego czasu - mówi Jan Bałdyga, szef ZPAV. - Zwracaliśmy się do jego właścicieli o usunięcie nielegalnych plików muzycznych i filmów. Oni jednak usuwali jedynie pliki mało atrakcyjne, zostawiając najnowsze, chociażby płytę Kultu pt. "Hurra!" - dodaje szef ZPAV.
W czasie funkcjonowania portalu mogło go odwiedzić ponad 4 miliony osób. Zanotowano niespotykaną liczbę odsłon witryny sięgającą ponad 120 milionów. Popularność Odsiebie.com przekładała się na duże zyski z zamieszczanych na jego stronach reklam. Z ustaleń prokuratury wynika, że przychody te mogły wynieść nawet 50 tysięcy złotych miesięcznie.
Jak dowiedzieliśmy się na zwołanej konferencji, członkowie Związku Producentów Audio Video obserwując działalność portalu stwierdzili, że funkcjonuje na nim grupa kilkunastu najaktywniejszych użytkowników, którzy w ciągu jednego dnia udostępniali nawet 200 tysięcy plików muzycznych.
W toku badania sprawy policjanci ustalą, ile osób korzystało z nielegalnych plików zamieszczonych na Odsiebie.com. Ze wstępnych obliczeń wynika, że mogło być to nawet kilkanaście tysięcy osób. Każdy, kto za pośrednictwem Odsiebie.com ściągał lub udostępniał pliki muzyczne, filmy czy programy komputerowe z naruszeniem praw autorskich, może liczyć się teraz z wizytą policji.
- Moi klienci utrzymują, że są niewinni - powiedział po konferencji Piotr Małański, adwokat mężczyzn. - Niewinni, bo w użytkownicy w regulaminie potwierdzali, że mają pełne prawa do umieszczanych plików. Sprawa na pewno jest precedensowa. - zauważa obrońca właścicieli portalu.
Jak poinformował na konferencji nadkomisarz Piotrowski, na portalu mogły się znajdować także treści pedofilskie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze