Wrocławski magistrat wstępnie podsumował imprezę na wrocławskim Rynku. Urzędnicy chwalą się, że w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia przez serce miasta „przewinęło się” 63,5 tys. osób jednocześnie podkreślając, że tegoroczna impreza była spokojna i bezpieczna.
Przypomnijmy, że gwiazdami wrocławskiego Sylwestra 2017/2018 byli m.in. legendarny wrocławski rockman Lech Janerka, zespół Afromental, zwyciężczyni The Voice of Poland Natalia Sikora oraz ukraiński zespół Kozak System. Tuż przed północą na wrocławskiej scenie odbył się koncert „Sto lat radości” przygotowany przez Konrada Imielę, szefa wrocławskiego Teatru Capitol. O północy życzenia noworoczne ze sceny złożył prezydent Rafał Dutkiewicz.
Wrocławscy urzędnicy jeszcze przed imprezą szacowali, że za zabawę w Rynku z budżetu miasta trzeba będzie zapłacić 1,9 mln zł. Tym razem wrocławskiej imprezy nie można było zobaczyć w żadnej telewizji, była ona za to transmitowana przez portal internetowy Onet.
– W sylwestrową noc podczas koncertu przez wrocławski Rynek i plac Solny przewinęło się około 63 500 osób z całego świata – informował tuż po zakończeniu imprezy Paweł Szot z wydziału komunikacji społecznej wrocławskiego magistratu.
Pracownicy urzędu miejskiego podkreślają jednocześnie, że tegoroczny Sylwester na Rynku był bardzo spokojny. Pomocy lekarskiej w punkcie medycznym zlokalizowanym w Sukiennicach udzielono zaledwie 5 osobom i w większości przypadków były to niegroźne urazy.
Policja nie odnotowała żadnych zdarzeń na terenie imprezy. Poza terenem imprezy we Wrocławiu tej nocy doszło jednak do dwóch poważniejszych incydentów: na pl. Solnym w wyniku sprzeczki dwóch mężczyzn, jeden z nich z trafił do szpitala, z kolei na Klecinie w wyniku pożaru na jednym z podwórek spłonęły trzy samochody.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze