Reklama

Poskromić częstochowskie Lwy. Betard Sparta mierzy się z Włókniarzem [ZAPOWIEDŹ]

23/06/2019 14:02

Bez Taia Woffindena żużlowcy Betard Sparty przystąpią do rywalizacji z Włókniarzem Częstochowa. Wrocławianie są faworytem potyczki z ekipą spod Jasnej Góry, mimo braku swojego lidera, ale rywale zapowiadają, że do stolicy Dolnego Śląska nie przyjeżdżają po dwa, ale po trzy punkty.

Żużlowcy Betard Sparty Wrocław już w poprzedniej kolejce udowodnili, że bez Taia Woffindena można wygrać i to na wyjeździe. Chociaż teraz sytuacja będzie zgoła odmienna, bo Spartanie będą rywalizować na swoim domowym torze, z silniejszym przeciwnikiem niż beniaminek PGE Ekstraligi i - co chyba najważniejsze - za brytyjskiego lidera WTS-u będą stosować zastępstwo zawodnika. Dużo będzie zależeć od postawy Maxa Fricke"a, bo ostatnie występy ma bardzo dobre - z drobnym wyjątkiem w lidze szwedzkiej przed kilkoma dniami - i jeśli stanie się trzecim z liderów, biorąc na swoje barki odpowiedzialność zdobywania punktów, to wrocławianie nie powinni mieć problemów z Włókniarzem.


Wszystko wskazuje na to, że teraz przez jakiś czas pewne miejsce w składzie Betard Sparty będzie miał Vaclav Milik. Kontuzje nie oszczędzają wrocławian, a jak pokazał ostatni mecz w Lublinie, bezpieczniej mieć pod ósemką rezerwowego. Inna sprawa, że sympatyczny Czech wielu punktów do dorobku drużyny nie dokłada, a miejsce w składzie nie oznacza miejsca na torze.

Reklama

W ekipie Włókniarza zmiany. Na pierwszy rzut oka kosmetyczne, bo Matej Zagar i Fredrik Lindgren zamienili się numerami startowymi, co powinno być wzmocnieniem trzeciej pary częstochowian. Słoweniec w dwumeczu z Falubazem nie błyszczał, a taki wariant z Zagarem jako doparowym Marek Cieślak dwukrotnie stosował w wyjazdowych meczach z Betard Spartą w poprzednim sezonie. Raz poskutkowało, bo choć Włókniarz dwukrotnie na Olimpijskim przegrał, to w rundzie zasadniczej zgarnął punkt bonusowy. Mocnym punktem Lwów będzie Leon Madsen, który w ostatnim Grand Prix w Pradze pokazał dwóm Spartanom jak potrafi jeździć zdeterminowany Duńczyk. Pytanie tylko, czy w rozgrywkach drużynowych będzie tak samo żądny sukcesu.


Czego podopieczni Marka Cieślaka będą potrzebowali do pierwszego od ponad 10 lat zwycięstwa na Olimpijskim? Ligowy diabeł tkwi w szczegółach, ale i w młodzieżowcach. Michał Gruchalski świetnie pojechał w Zielonej Górze, a Jakub Miśkowiak w rewanżu z Falubazem, ale w stolicy Dolnego Śląska poprzeczka będzie zawieszona już wyżej, chociażby ze względu na osobę Maksyma Drabika. Jego partnerem będzie powracający po kontuzji Przemysław Liszka.

Reklama

W pierwszym meczu w Częstochowie Betard Sparta wygrała 48:42. Jakiekolwiek zwycięstwo da podopiecznym Dariusza Śledzia trzy meczowe punkty, natomiast jeśli Włókniarz liczy na wygraną za trzy, na torze musi zwyciężyć co najmniej 49:41.



prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości