Pracowity weekend czeka piłkarzy Śląska. Wrocławski zespół ma w planach dwa sparingi.
Liga ma przerwę na mecze reprezentacji, ale piłkarze w klubach ciężko pracują. Przynajmniej tak jest w Śląsku. Zawodnicy mieli w poniedziałek lekki rozruch, we wtorek wolne, ale od środy ciężko pracują. W środę ćwiczyli nawet z bokserem Mateuszem Masternakiem.
Jak był to pracowity tydzień może świadczyć fakt, że trener Stanislav Levy ponownie odwołał lekcje języka polskiego. Ponownie, bo już raz to uczynił po meczu z Górnikiem Zabrze. Wówczas nie miał czasu, bo od rana do wieczora analizował sam i z piłkarzami klęskę w Zabrzu. Teraz natomiast chce maksymalnie wykorzystać przerwę w lidze.
Na koniec pracowitego tygodnia czekają Śląsk dwa sparingi. Już w piątek wrocławianie w Zgorzelcu zmierzą się z miejscową Nysą. Spotkanie ma uświetnić jubileusz czterdziestolecia powstania tego klubu. W sobotę natomiast mistrzowie Polski w Brzegu zagrają z Ruchem Chorzów.
Krzysztof Paluszek, dyrektor sportowy Śląska wyjaśnia: - Zdecydowaliśmy się na rozegranie dwóch spotkań, gdyż nasza kadra liczy 25 zawodników i sztab szkoleniowy chce dać zagrać wszystkim piłkarzom. Poza tym trener Stanislav Levy postanowił przyjrzeć się w sparingach niektórym graczom z zespołu Młodej Ekstraklasy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze