W rankingu biznesowym przygotowanym przez firmę Ernst & Young piłkarski Śląsk zajął czwarte miejsce wśród klubów ekstraklasy. Według ekspertów wrocławianie osiągają świetne wyniki sportowe, ale nie przekłada się to na finanse, które nie są najlepsze.
Raport "Ekstraklasa piłkarskiego biznesu 2012" został przygotowany już po raz czwarty. Analitycy z Ernst & Young wzięli pod uwagę wyniki finansowe klubów ekstraklasy za rok poprzedni oraz wiele innych wskaźników już z trwającego sezonu. Chodziło o to, aby zebrać jak najwięcej danych, bo wówczas raport jest bardziej dokładny i bliski prawdzie.
Sytuację poszczególnych zespołów charakteryzowano z trzech perspektyw: finansowej, medialnej oraz efektywności działania. W klasyfikacji ogólnej wygrała Legią Warszawa, a za nią uplasowały się Lech Poznań, Wisła Kraków i Śląsk Wrocław.
Klub z Oporowskiej systematycznie wspina się w górę klasyfikacji ogólnej. W porównaniu do ubiegłego sezonu poprawił się o jedną pozycję, a dodatkowo po raz pierwszy wygrał klasyfikację efektywności sportowo-biznesowej. Eksperci zwracają uwagę przede wszystkim na ogromne sukcesy drużyny, czyli mistrzostwo Polski i Superpuchar Polski, a także na przenosiny zespołu z kameralnego stadionu na nowoczesny potężny obiekt. To powinno dać impuls do rozwoju klubu.
Ale na tym pochwały dla Śląska się kończą. Analitycy zwracają uwagę, że wrocławianie pod względem sprzedaży karnetów plasują się na dole rankingu, a także sprzedaż kart kibice idzie we Wrocławiu bardzo opornie. To może wskazywać, że Śląsk nie ma wiernych kibiców.
Najbardziej jednak niepokojący jest raport finansowy. W tym przedziale Śląsk są dopiero na 10. miejscu w ekstraklasie. Może to dziwić, bo w końcu właścicielem klubu jest jeden z najbogatszych Polaków - Zygmunt Solorz. Analitycy zwracają uwagę, że mistrzowie Polski przeżywali poważne kryzysy finansowe i sytuację musiało ratować miasto. Podsumowując finanse Śląska, autorzy stwierdzają: "Śląsk nie potrafił efektywnie zarządzać swoimi finansami".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze