Nie cichną spekulacje dotyczące słabej postawy Śląska na początku rundy wiosennej. Wrocławianie w czterech meczach zdobyli zaledwie dwa punkty i spadli w tabeli na drugie miejsce.
W czym może tkwić słabość Śląska? Personalnie przecież wrocławianie są tak samo mocni jak jesienią. A jednak wyniki są zupełnie inne. Nawet nie same wyniki, ale nawet gra. Jak to próbuje wyjaśnić Przemysław Kaźmierczak?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze