W niedzielę przed południem na wrocławskim lotnisku zauważono podejrzany bagaż. Ponieważ istniała obawa, że to bomba, ewakuowano pasażerów.
Tego typu sytuacje obsługa lotniska traktuje bardzo poważnie. Dlatego też, kiedy zauważono podejrzaną walizkę bez właściciela, nakazano ewakuację lotniska. Do akcji natychmiast przystąpiły specjalne służby. Zakazano również podjeżdżania autobusom pod nowy terminal. Pasażerowi linii 406 mogli dojechać jedynie do starego terminala i stamtąd musieli iść na nogach.
Cała akcja trwała około godziny. Po sprawdzeniu zawartości bagażu okazało się, że nie ma w nim niczego groźnego. Ruch na terminalu i wokół niego został przywrócony.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze