Piłkarze Polski w sobotę przylecieli już do Wrocławia i trenowali na stadionie na Oporowskiej. We wtorek biało-czerwoni na Stadionie Miejskim zmierzą się z Mołdawią.
Polska reprezentacja w piątek zmierzyła się na wyjeździe z Czarnogórą (2:2) a w sobotę kilka minut po godzinie 13 zameldowała się już we Wrocławiu. Zespół z lotniska udał się do hotelu Monopol, który do wtorku będzie stanowił bazę pobytową ekipy Waldemara Fornalika.
Na godzinę 17.30 był zaplanowany otwarty trening na stadionie na Oporowskiej. Rozpoczął się jednak z blisko godzinnym opóźnieniem. Na trybunach zjawiło się około 200 fanów, których przyciągnęły nie same zajęcia piłkarzy, ale możliwość zdobycia autografu i zrobienia sobie zdjęcia z reprezentantami.
Wśród trenujących zabrakło Ludovica Obraniaka. Piłkarz w spotkaniu z Czarnogórą dostał czerwoną kartkę i jego występ z Mołdawią był wykluczony, ale wcale nie musiał to być jedyny powód wyjazdu ze zgrupowania. Po piątkowym spotkaniu Jakub Błaszczykowski zdradził, że zespół był zły za bezmyślne zachowanie Obraniaka (dostał kartkę za odepchnięcie rywala) i nie jest wykluczone, że został on odesłany do domu na wniosek rady drużyny. Obraniaka zastąpi Artur Sobiech.
Mecz z Mołdawią odbędzie się we wtorek o godz. 20.45 na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. Bilety na to spotkanie są w cenie: 40, 80 i 120 zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze