Minister rolnictwa Stefan Krajewski przyjedzie w środę do Wrocławia na rozmowy ostatniej szansy z rolnikami, którzy w piątek chcą zablokować miasto. Już przed świtem zamierzają zjechać traktorami przed urząd wojewódzki, by stąd przejść pod biuro Przedstawicielstwa Komisji Europejskiego przy ul. Widok. Rolnikom mają towarzyszyć górnicy z Lubina, Polkowic i Głogowa.
Czas wziąść sprawy w swoje ręce. Nasze gospodarstwa są w ogromnym kryzysie, potrzebne jest realne wsparcie rządu. Walka o przyszłość gospodarstw rodzinnych w Polsce i Europie nadal trwa - grzmią związkowcy z NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność. To oni skrzykują skrzykują na piątek do Wrocławia rolników i górników z całego regionu.
- Do godz. 6 rano wjeżdżamy zorganizowanymi grupami traktorów do Wrocławia na parking przy urzędzie wojewódzkim - zapowiadają. Przed południem rolnicy mają przejść sprzed urzędu pod Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej przy ul. Widok.
Ilu rolników ma się pojawić we Wrocławiu? Organizatorzy oficjalnie tego nie zdradzają. Nieoficjalnie wiadomo, że może chodzić nawet o kilkaset traktorów. Chętnych zapisują koordynatorzy z większości dolnośląskich powiatów. Rolnicy nie będą sami. Ramię w ramię mają z nimi protestować górnicy z Zagłębia Miedziowego.
Na rozmowy ostatniej szansy przed piątkowym protestem wybiera się do Wrocławia minister rolnictwa Stefan Krajewski. Jego spotkanie zz rolnikami zaplanowano na jutro. Odbędzie się o godz. 16 w hotelu Agro przy ul. Zwycięskiej. Ma być otwarte dla wszystkich zainteresowanych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wysłać policję, zomo-prewencję a w razie konieczności wojsko. Przepałować towarzystwo, to im się odechce strajków w mieście i utrudniania życia ludziom we Wrocławiu! Nie sobie strajkują u siebie na wioskach, niech blokują swoje drogi wiejskie a nawet remizy.
Wysłać policję, zomo-prewencję a w razie konieczności wojsko. Przepałować towarzystwo, to im się odechce strajków w mieście i utrudniania życia ludziom we Wrocławiu! Nie sobie strajkują u siebie na wioskach, niech blokują swoje drogi wiejskie a nawet remizy.