Reklama

Rozpoczynamy bezpośrednią walkę o awans. Śląsk zmierzy się z Astorią [ZAPOWIEDŹ]

11/05/2019 07:40

Droga na szczyt FutureNet Śląska okazała się nie tylko trudna i wymagająca, ale też intensywna. Zaledwie dwa dni po rozstrzygnięciu pasjonującej serii z Czarnymi, zaczynamy rywalizację w finale 1. Ligi. Rywalem WKS-u będzie Enea Astoria Bydgoszcz, a pierwsze mecze odbędą się w sobotę i niedzielę w hali AWF-u. Początek obu spotkań o 19.

Półfinały na zapleczu ekstraklasy przyniosły bardzo dużo emocji. W walce o awans żadna z czterech czołowych drużyn nie odpuściła rywalom, a w obu seriach rozegrano aż pięć spotkań. FutureNet Śląsk wyeliminował Czarnych Słupsk, choć goście byli o jeden rzut od sprawienia niespodzianki. Trójkolorowi lepiej wytrzymali jednak presję w końcówce i dzięki nietrafionemu rzutowi Adriana Kordalskiego zwyciężyli 82:81. Podobny przebieg miała seria pomiędzy Enea Astorią a Rawlplug Sokołem Łańcut. Obie drużyny wygrały po jednym spotkaniu u siebie i na wyjeździe. Sokół prowadził nawet 2-1 w serii i czwarty mecz grał na własnym parkiecie. Astoria wygrała jednak w Łańcucie 74:68 i o awansie do finału miał zadecydować mecz w Bydgoszczy. Tam gospodarze nie pozostawili wątpliwości, kto jest lepszy, w pewnym momencie osiągając nawet 32 punkty przewagi nad Sokołem. Ostatecznie podopieczni Grzegorza Skiby wygrali 89:66.


WYGRAJ BILETY NA MECZ FUTURENET ŚLĄSK - ASTORIA BYDGOSZCZ

Reklama

- Czapki z głów przed zawodnikami. Jestem z nich bardzo dumny, bo był to mecz o dużym ciężarze gatunkowym. O naszym sukcesie zadecydowała determinacja i wola zwycięstwa. Wszystkie założenia zostały zrealizowane w stu procentach i bardzo cieszymy się, że gramy dalej - mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener Astorii, Grzegorz Skiba. - Myślami jesteśmy już we Wrocławiu. Czeka nas ciężka praca nad analizą gry Śląska. Przede wszystkim będziemy musieli zatrzymać rzuty WKS-u za 3 punkty - dodał


Siłą obu drużyn są długie ławki rezerwowych, więc mimo krótkiej przerwy na pewno czeka nas twarda walka od pierwszego gwizdka sędziego w sobotnim meczu. Najgroźniejszą i najbardziej wszechstronną bronią Astorii będzie Marcin Nowakowski. 29-letni rozgrywający w serii z Sokołem notował średnio 15,2 punktu i 7,2 asysty oraz rzucał zza łuku ze skutecznością 51,8 procent. Bardzo dobry sezon zaliczają Paweł Śpica i Mikołaj Grod, ale w play-offach świetne mecze przeplatają słabszymi. Pod koszem minutami dzielą się Łukasz Frąckiewicz i Jakub Dłuski. Siła doświadczenia drzemie w postaci rzucającego Grzegorza Kukiełki, nie można zapominać też o Michale Aleksandrowiczu.

Reklama

Finałowa seria będzie starciem najczęściej (Śląsk) i najrzadziej (Astoria) rzucających za 3 punkty drużyn 1. ligi. Trójkolowi próbują swoich sił zza łuku średnio 32,7 razy na mecz (skuteczność 35,9 procent), a bydgoszczanie tylko 22 razy (skuteczność 35,2 procent). Zawodnicy Grzegorza Skiby zdecydowanie częściej próbują rzucać z półdystansu i spod kosza, a ich piętą achillesową są za to rzuty osobiste. Astoria zamienia na punkty tylko 64,5 procenta rzutów wolnych - najmniej na zapleczu ekstraklasy. Ciężka walka czeka obie drużyny pod koszem, bo Śląsk i Astoria to dwie z trzech najlepiej zbierających piłkę drużyn 1. ligi. Astoria ma też najlepszą średnią pod względem asyst na mecz.


Nie ulega wątpliwości, że Śląsk i Astoria przez cały sezon udowodniły, że są najsilniejsze w stawce i zasłużenie zmierzą się w serii o awans. W rundzie zasadniczej Śląsk dwukrotnie pokonał Astorię (101:92 u siebie i 91:86 na wyjeździe) i mamy nadzieję, że uda się utrzymać dobrą passę także w fazie play-off.

Reklama

Początek obu spotkań (w sobotę i w niedzielę) o godzinie 19.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości