Reklama

Runda rewanżowa na start! Trudne zadanie Betard Sparty w Lublinie [ZAPOWIEDŹ]

07/06/2019 16:27

Rozpoczynamy rundę rewanżową w PGE Ekstralidze. Żużlowców Betard Sparty czeka daleka podróż i trudna przeprawa na torze beniaminka z Lublina. Motor postawił się wrocławianom przed tygodniem na Stadionie Olimpijskim i teraz również zapowiadają walkę o pełną pulę. Początek meczu o godzinie 20:30.

Przed tygodniem żużlowi eksperci zastanawiali się nie czy Motor przegra we Wrocławiu, a ile wyniesie różnica między zespołami. Tymczasem ambitni lublinianie zawiesili Spartanom poprzeczkę naprawdę wysoko i choć rzeczywiście przegrali, to tylko 43:47. Złożyło się na to wiele czynników, m.in. fantastyczna postawa Grigorija Łaguty, który na Stadionie Olimpijskim "wykręcił" 17 punktów i nieco słabsza dyspozycja Taia Woffindena, spowodowana jego zatruciem pokarmowym. Brytyjczyk w pięciu startach zdobył zaledwie osiem "oczek" i dwukrotnie przyjeżdżał na końcu stawki, co nie zdarza się mu zbyt często.


Skądinąd osoba Łaguty wywołała wiele dyskusji po ostatnim meczu. Wszystko przez płomień, który można było zaobserwować przy silniku Rosjanina na starcie ostatniej gonitwy. Przy połączeniu z kapitalną dyspozycją Łaguty tego dnia, ci bardziej podejrzliwi wieszczą doping technologiczny, dopatrując się nieprawidłowości przy paliwie, gaźniku czy samym silniku. Oczywiście nikt nikogo za rękę nie złapał, więc na razie trzeba płomień Łaguty traktować jako żużlową ciekawostkę. I znaleźć sposób na zawodnika, bo nie jest tajemnicą, że to on weźmie na swoje barki ciężar zdobywania punktów dla Motoru w piątkowym spotkaniu.

Reklama

Trener Dariusz Śledź zdecydował się na roszadę w składzie - Max Fricke wraca pod "ósemkę", a do składu powraca Vaclav Milik. Taki wariant sprawdził się w meczu wyjazdowym w Częstochowie i może też zadziałać w Lublinie. Z kolei sztab Motoru nie może już skorzystać z zastępstwa zawodnika za kontuzjowanego Andreasa Jonssona, co oznacza większe pole do popisu dla młodego Anglika Roberta Lamberta.


Ostatni raz Sparta w Lublinie jeździła w 1995 roku. Wówczas - również w czerwcu - wygrała na wyjeździe 51:39, a jednym z najskuteczniejszych zawodników wrocławian był... Dariusz Śledź. Dla obecnego trenera WTS-u będzie to sentymentalna podróż, bo oprócz tego, że wychował się w Lublinie, to z tym miastem i klubem związany jest najnowszą historią - był tam szkoleniowcem jeszcze w poprzednim sezonie. Czy znajomość lubelskiego toru i stadioniu pomoże w piątkowym starciu?

Reklama


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości