Reklama

Sebastian Dudek: Sztuką jest zagrać słabo i wygrać

12/04/2012 00:00

W sobotę piłkarze Śląska zmierzą się na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała. To może być bardzo ważny mecz w ostatecznej walce o mistrzostwo Polski. - Jedyne, co jest pewne przed sobotnim meczem, to fakt, że czeka nas bardzo trudne spotkanie - stwierdza Sebastian Dudek, pomocnik wrocławskiego zespołu.

Wiele osób uważa, że najbliższa kolejka może być decydujące jeżeli chodzi o walkę o mistrzostwo Polski. Jeżeli Legia wygra w Łodzi z Widzewem, a Śląsk się potknie w Bielsku-Białej, to już nikt nie odbierze zespołowi z Warszawy pierwszego miejsca. Zgadzasz się z tym?


 


Sebastian Dudek: Jedyne, co jest pewne przed sobotnim meczem, to fakt, że czeka nas bardzo trudne spotkanie. Podbeskidzie pokazało już, że dysponuje całkiem dobrym zespołem i jest tam bardzo fajna atmosfera. My natomiast cały czas szukamy tej dobrej dyspozycji i tego optymalnego składu. Przede wszystkim musimy przestać tracić gole. Jeśli poprawimy ten element, to na pewno sami coś strzelimy i wywieziemy z Bielska-Białej cenne trzy punkty. Koniec sezonu zbliża się bardzo szybko, meczów jest coraz mniej i coraz trudniej będzie odrobić ewentualne straty. Choćby pod tym względem będzie to trudny i ważny mecz. A co będzie później, zobaczymy.

Reklama

Z GKS-em Bełchatów wygraliście, nie straciliście gola, ale gra pozostawała wiele do życzenia.


 


Doskonale zdajemy sobie z tego sprawę. Nie musimy niczego analizować, aby wiedzieć, że tak właśnie było. Przecież my mogliśmy stracić w tym meczu z pięć goli i nie moglibyśmy mieć do nikogo pretensji, jak tylko do siebie. Wcześniej graliśmy lepsze mecze, a przegrywaliśmy. W końcu więc się do nas uśmiechnęło szczęście i to może być bardzo ważne. Nikt nie chodzi i nie mówi, że zagraliśmy super, bo zagraliśmy słabo. Ważne jednak, by poprawić błędy, bo nie zawsze szczęście będzie przy nas.

Reklama

 


Sztuką jest jednak zagrać słabo, a wygrać. To podobno znamionuje wielkie zespoły.


 


Zgadzam się – jeżeli idzie, to żadną sztuką jest wygrywać. Dlatego uważam, że pozytywne w meczu z Bełchatowem były punkty, ale także to, że zdobyliśmy je mimo tego, że nasza gra się nie układała za dobrze. Były takie mecze, że graliśmy nieźle, a przegrywaliśmy, a teraz było słabo, a mimo to zwyciężyliśmy. Przed sobotnim meczem musimy znaleźć złoty środek. Jeżeli nam się to uda, powinno być dobrze. Tak jak mówiłem, nasz problem polega na tym, że za łatwo tracimy gole. Jeżeli wyeliminujemy ten mankament, na pewno coś sami zdobędziemy z przodu i znowu wrócą dobre wyniki.

Reklama

 


Podbeskidzie już osiągnęło swój cel i utrzymało się w lidze. Liczysz, że teraz będzie już grało z mniejszą presją i determinacją?


 


Oglądałem mecze Podbeskidzia w tej rundzie i jego zawodnicy prezentowali się bardzo dobrze. Potrafili wygrywać nie tylko u siebie, ale także na wyjeździe. Może ostatnio nie mieli za dobrych wyników, ale sama gra nie wyglądała źle. Dlatego uważam, że wcale nie podejdą do meczu z nami i do kolejnych na zasadzie, że już zrobili swoje i mogą grać na luzie. Dla nich to pierwszy rok w ekstraklasie i będą chcieli zająć jak najwyższe miejsce w lidze, bo to będzie wynik historyczny, do którego będą wracali pamięcią.


Mariusz Wiśniewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości