Sebastian Mila znalazł się na liście rezerwowych powołanych na mecz eliminacji mistrzostw świata z Anglią. Jest jednak bardzo możliwe, że kapitan Śląska Wrocław znajdzie się w kadrze na to szlagierowe spotkanie.
Sebastian Mila na razie jest na liście rezerwowej, ale może znaleźć się w kadrze na mecz z Anglią kosztem Ludovica Obraniaka, który w spotkaniu z Czarnogórą został ukarany czerwoną kartką. Pomocnik Bordeaux pauzował w pojedynku z Mołdawią, ale jest bardzo możliwe, że będzie musiał jeszcze jeden mecz siedzieć na trybunach. A wszystko dlatego, że kartkę dostał za uderzenie rywala, a FIFA na tego typu zachowanie jest szczególnie wrażliwa i często daje dodatkową karę. Jeżeli tak się stanie, Obraniaka zastąpi w pierwszej kadrze własnie kapitan Śląska Wrocław.
Wydaje się, że nawet sam selekcjoner Waldemar Fornalik bierze pod uwagę taką ewentualność. Po ogłoszeniu kadry na mecze z RPA (towarzyski) i z Anglią pytany o Sebastiana Milę, tajemniczo stwierdził: - Nie chcę wdawać się w szczegóły i tłumaczyć każdego powołania, bo musiałbym się cofnąć i oceniać również każdego z piłkarzy grających za granicą. Odpowiem tak: Sebastian znalazł się na liście rezerwowej nie bez powodu.
FIFA sprawą Obraniaka ma się zająć w piątek. Mila natomiast komentuje: - Od dawana mówię, że bardzo chciałbym znaleźć się w kadrze. Ale tak pewnie mówi każdy piłkarz.
Przypomnijmy, że w kadrze na mecze z RPA i Anglią jest już inny pilkarz Śląska - Waldemar Sobota.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze