Rafał Grodzicki nie będzie mógł zagrać w pierwszym meczu z Buducnost Podgorica. To efekt czerwonej kartki, którą zawodnik dostał...dwa lata temu.
Trzecia runda eliminacji Ligi Europejskiej sezonu 2010/11. Ruch Chorzów już po pierwszym meczu na własnym boisku z Austrią Wiedeń i porażce 1:3 stracił szanse na awans. A jeżeli jakieś nadzieje jeszcze były to prysły w trzeciej minucie rewanżowego starcia. Wówczas po starciu z jednym z rywali Rafał Grodzicki został ukarany czerwoną kartką, a gospodarze mieli rzut karny, którzy zamienili na gola.
Wówczas pewnie nikt nie sądził, że całe zdarzenie będzie miało wpływ na skład, w jakim Śląsk zagra dwa lata później pierwszy mecz w eliminacjach do Ligi Mistrzów.
Ponieważ od tamtej pory Ruch a tym samym Grodzicki nie mieli okazji gry w europejskich pucharach, kara zawieszenia za kartkę dla piłkarza cały czas była aktualna. Teraz Grodzicki będzie mógł w końcu odpokutować.
Sztab trenerski Śląska ma spory problem, bo w tym momencie nie ma ani jednego nominalnego środkowego obrońcy. Najprawdopodobniej trener Orest Lenczyk postawi na Mariusza Pawelca i Marcina Kowalczyka. Na bokach zagrają Tadeusz Socha i Patrik Mraz.W kadrze są jeszcze Amir Spahić i Marek Wasiluk, ale obaj lepiej czują się na boku defensywy.
Cała sytuacja pokazuje jednak, że wrocławianie muszą koniecznie znaleźć jeszcze jednego środkowego obrońcę. Przypomnijmy, że w przerwie między sezonami Śląsk stracił aż trzech stoperów: Jarosława Fojuta, Dariusza Pietrasiaka i Piotra Celebana.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze