W poniedziałek przedstawiciele miasta i biznesmena Zygmunta Solorza doszli do porozumienia w sprawie pożyczki dla piłkarskiego Śląska. Potrzebny był tylko podpis właściciela telewizji Polsat, który jak udało nam się ustalić został już złożony.
W poniedziałek doszło do kolejnego spotkania przedstawicieli miasta i Zygmunta Solorza. Gminę reprezentował sekretarz miasta - Włodzimierz Patalas, a właściciela telewizji Polsat - mecenas Józef Birka. Chodziło o odpowiednie sformułowanie oświadczenia o zabezpieczeniu pożyczki, jaką gmina chce udzielić piłkarskiemu Śląskowi.
Klub zostanie wsparty 12 milionami z miasta, z czego sześć to część gminy, a drugie sześć będzie założone za Solorza. Potrzebne było tylko zaświadczenie, że biznesmen odda do końca roku pieniądze. I takie pismo mecenas Birka dostarczył już w czwartek, ale prawnicy miejscy chcieli nanieść drobne poprawki. Teraz już wszystko zostało uzgodnione i potrzebny jest tylko podpis Solorza. Tylko, albo aż. Ale jak udało nam się ustalić w klubie - biznesmen parafował już umowę.
Przypomnijmy, że kłopoty finansowe Śląska zaczęły się pod koniec marca. Wówczas współwłaściciele klubu mieli przekazać mu po 12 mln zł. W ostatniej chwili zostało to jednak zablokowane, bo Solorz zapowiedział, że pieniądze da, ale dopiero wtedy, gdy miasto odda mu środki, które zainwestował w prace pod budowę galerii handlowej obok Stadionu Miejskiego. Wersja optymistyczna zakłada, że pieniądze trafią na konto Śląska jeszcze w tym tygodniu. O czarnym scenariuszu lepiej nie myśleć.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze