Reklama

Śląsk rusza bronić mistrzowskiej korony. Na początek Widzew Łódź

17/08/2012 00:00

- Widzew zawsze był Widzewem. Do Łodzi nigdy nie jeździło się na wycieczkę po trzy punkty - przestrzega Orest Lenczyk, trener Śląska Wrocław. Mistrzowie Polski właśnie od potyczki z Widzewem zaczynają walkę o obronę trofeum. I czeka na nich rywal, który póki co jest wielką niewiadomą

Latem przez szatnię Widzewa przeszło istne tornado. Od dawna mówiło się, że łódzki klub ma problemy finansowe i można było się spodziewać, że piłkarze stracą cierpliwość. I w wakacje wielu z nich pożegnało się z Widzewem. A nazwiska tych, którzy odeszli, robią wrażenie. To Ugo Ukah, Dudu Paraiba, Mindaugas Panka, Jarosław Bieniuk, Bruno Pinheiro.... A wymieniliśmy tylko kilku najbardziej znanych dotychczas piłkarzy Widzewa.

Działaczom łódzkiej ekipy nie udało się pozyskać równie cenionych zawodników. Trudno zresztą o dobre transfery, gdy klubowe szuflady raczej nie sprawiają problemów z domykaniem przez nadmiar gotówki. Najbardziej wartościowym nabytkiem Widzewa wydaje się być Sebastian Dudek, który w czerwcu br. pożegnał się ze Śląskiem po kilku sezonach gry we Wrocławiu. Inni warci uwagi nowi zawodnicy drużyny trenera Radosława Mroczkowskiego to bramkarz z Czarnogóry Milos Dragojević i obrońca z Belgii Thomas Phibel.

Oceniając Widzew tylko po nazwiskach, wydaje się, że łódzki klub w nadchodzącym sezonie może być co najwyżej solidnym średniakiem. I to w najlepszym wariancie, bo są eksperci, którzy wróżą łodzianom trudną walkę o utrzymanie w ekstraklasie. Ale wszystko, jak zawsze zresztą, zweryfikuje boisko. Być może trenerowi Mroczkowskiemu uda się z przeciętnych piłkarzy stworzyć mocny kolektyw, zdolny do tego, by napsuć krwi nawet możnym T-Mobile Ekstraklasy. Tym bardziej, że szkoleniowiec ma do dyspozycji kilku doświadczonych piłkarzy. Obok wspomnianego Dudka, to pomocnik Marcin Kaczmarek i bramkarz Maciej Mielcarz. W Łodzi został też zdolny napastnik Princewill Okachi. A pozostali piłkarze, pod okiem starych ligowch wyjadaczy, mogą błysnąć talentem. Do tego Widzew to zawsze trudny rywal. O czym Śląsk w poprzednim sezonie miał okazję przekonać się dwukrotnie. Mistrzowie Polski z potyczek z łódzkim klubem wywieźli tylko punkt - w Łodzi stracili wygraną w doliczonym czasie gry, a we Wrocławiu przegrali.

- Pierwszy mecz mistrzowski jest zawsze niewiadomą. Mistrz Polski powinien być chyba faworytem starcia z Widzewem, ale również pamiętam hasło „Bij mistrza!”. Start w lidze jest bardzo ważny, tym bardziej że od pewnego czasu nasze każde kolejne spotkanie jest w danym momencie najważniejsze dla klubu - podkreśla Orest Lenczyk, trener Śląska Wrocław. 

Wrocławianie sezon zaczęli już dobrze ponad miesiąc temu. I to ogranie w Łodzi może się okazać ich atutem. Ale nie wolno zapominać, że z Widzewem Śląsk zagra osłabiony. Trener Lenczyk nie będzie mógł skorzystać z usług Sebastiana Mili, Dalibora Stevanovicia, Rafała i Łukasza Gikiewiczów, Mariusza Pawelca oraz Patrika Mraza. Wszyscy zostali zawieszeni przez władze ligi za “śpiewanie obraźliwej wobec Legii Warszawa przyśpiewki” podczas mistrzowskiej fety na wrocławskim Rynku w maju br. Ich brak na pewno będzie odczuwalny, dokuczliwa może być zwłaszcza absencja Mili, który nadaje ton grze zespołu. A po zawieszeniu Pawelca i Mraza na lewej obronie zagra Amir Spahić, którego w razie potrzeby zastąpić może Marek Wasiluk. Tyle dobrego, że Śląsk ma szeroką kadrę i jest kim łatać dziury. Tyle, że w obliczu gry w osłabieniu trener Lenczyk zdecydował się nawet na to, by włączyć do zespołu Piotra Ćwielonga, któremu po sezonie zapowiedział, że w Śląsku nie ma czego już szukać. Ale to, że w Łodzi Śląsk nie zagra w optymalnym składzie, powinno być dla wrocławskich piłkarzy dodatkowym argumentem, by rywala nie zlekceważyć. I postarać się o zwycięstwo, by dobrze wejść w sezon i dać sobie nieco oddechu po kiepskich występach w eliminacjach Ligi Mistrzów.

1. kolejka T-Mobile Ekstraklasy, Widzew Łódź - Śląsk Wrocław, sobota (18 sierpnia), godz. 15:45.


Łukasz Maślanka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości