Zgodnie z zapowiedziami trenera Oresta Lenczyk Śląsk Wrocław szybko chce zamknąć skład na nowy sezon. Dziś WKS podpisał kontrakty z dwoma nowymi zawodnikami, którzy wzmocnią defensywę i linię napadu zespołu mistrza Polski. Z klubem pożegna się najpewniej Piotr Ćwielong.
Sylwester Patejuk i Marcin Kowalczyk zostali we wtorek piłkarzami Śląska Wrocław. Patejuk zawarł dwuletnią umowę z opcją przedłużenia o kolejny sezon, natomiast Kowalczyk podpisał roczny kontrakt, który będzie mógł być przedłużony o następne dwa lata.
– Jestem bardzo szczęśliwy, że udało się dojść się do porozumienia z zawodnikami i wzmocnić nasza drużynę, bo w takich kategoriach traktuję to podpisanie kontraktów. Nasz blok defensywny i lewa strona głównie ataku będą miały nowa jakość – mówił prezes Śląska Piotr Waśniewski na wtorkowej konferencji prasowej, na której podpisano kontrakty z zawodnikami.
Marcin Kowalczyk jest wychowankiem Polonii Kępno, a w swojej karierze reprezentował także barwy ŁKS-u Łódź, GKS-u Bełchatów (gdzie współpracował z trenerem Orestem Lenczykiem oraz wywalczył wicemistrzostwo Polski), Dynama Moskwa oraz Metalista Charków, a ostatnio występował w Zagłębiu Lubin. W poprzednim sezonie obrońca rozegrał siedem spotkań w T-Mobile Ekstraklasie, w tym jedno przeciwko WKS-owi. Zawodnik ma za sobą także występy w reprezentacji Polski, w której dotąd rozegrał siedem spotkań. W Śląsku będzie grał z numerem 14 na koszulce.
– Bardzo liczę na odrodzenie się tego zawodnika. Współpraca z Zagłębiem Lubin nie poszła po jego myśli - klub postawił na innych zawodników. Mam nadzieję, ze zakontraktowanie Marcina Kowalczyka to dobry ruch – przyznawał szkoleniowiec mistrzów Polski Orest Lenczyk.
Z kolei Sylwester Patejuk w ostatnich latach był filarem Podbeskidzia Bielsko-Biała. Wychowanek Hutnika Warszawa w Bielsku-Białej spędził trzy lata, a w zakończonym niedawno sezonie w dwudziestu ośmiu spotkaniach strzelił pięć bramek. Może pochwalić się również trzecim miejscem w klasyfikacji najlepszych asystentów w lidze. W zespole Śląska piłkarz otrzymał koszulkę z numerem 9.
– Nasz atak został wzmocniony piłkarzem może mało doświadczonym w ekstraklasie, ale jego forma eksplodowała w poprzednim sezonie i chciałbym, żeby tak się prezentował w naszym zespole – skomentował Orest Lenczyk.
Tymczasem wszystko wskazuje na to, że z klubem pożegna się Piotr Ćwielong. Od dawna wiadomo, że popularnemu "Pepe" nie układa się współpraca ze szkoleniowcem wrocławian. Ten nie widzi skrzydłowego w swoim zespole, nie stawiał już na niego w ostatnich meczach rundy wiosennej. Zawodnik najprawdopodobniej zostanie wypożyczony na najbliższe pół roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze