Wiosenny kryzys piłkarzy Śląska Wrocław trwa. W pierwszym meczu 1/4 Pucharu Polski zespół trenera Oresta Lenczyka przegrał w Gdyni z pierwszoligową Arką 0:2. I w rewanżu czeka go sporo wysiłku, by nie odpaść z rozgrywek.
Nad Bałtyk trener Orest Lenczyk zabrał drugi garnitur Śląska. Filary zespołu, jak Sebastian Mila, Przemysław Kaźmierczak czy Łukasz Madej nie znalazły się nawet w meczowej kadrze. Wicemistrz Polski na papierze ma jednak skład bardzo wyrównany. I np. bramkarza Mariana Kelemena, najlepszego golkipera poprzedniego sezonu Ekstraklasy, który bronił bramki Śląska w Gdyni, trudno nazwać dublerem. Podobnie jak Johana Voskampa czy Patrika Mraza. W pierwszej połowie środowej potyczki nie było jednak widać większej różnicy między broniącym tytułu wicemistrza Polski i bazującym na piłkarzach naprawdę cenionych Śląsku, a pierwszoligową Arką. Ekipa z Trójmiasta, wyraźnie na ten mecz zmotywowana, od pierwszego gwizdka sędziego prezentowała się solidnie. I piłkarze trenera Petra Nemeca potrafili przełożyć niezłą dyspozycję na dobre okazje strzeleckie. Ale strzały Charlesa Nwagou i Radosława Pruchnika w dobrym stylu obronił Kelemen.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze