Wrocławianie mówią o nowej pladze, która opanowała miasto – to "słupkoza". W różnych miejscach stolicy Dolnego Śląska pojawiają się kolejne słupki zabezpieczające przed parkowaniem. Pod koniec lutego nowe słupki pojawiły się m.in. przy Zielińskiego. A wkrótce będzie ich jeszcze więcej.
We Wrocławiu w 2025 roku miejscy urzędnicy ustawili łącznie 1,4 tys. słupków. - Około 2% z nich stanowią słupki stalowe, pozostałe to słupki elastyczne, które są o wiele bardziej praktyczne i ekonomiczne w utrzymaniu - tłumaczy Damian Kret z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta we Wrocławiu.
Tak na prawdę słupków w stolicy Dolnego Śląska jest o wiele więcej, ponieważ blokady ustawiają również spółdzielnie mieszkaniowe.
Larum w tej sprawie podnieśli niedawno mieszkańcy Zielińskiego, którzy mają dość słupkozy. Tłumaczą, że brakuje miejsc do parkowania. - Urzędnicy zabierają każde możliwe miejsce do parkowania, stawiając słupki. Smutne jest to, że przy Zielińskiego stoją dziesięciopiętrowe budynki, w każdym mieszkania są usytuowane co pół piętra. Miejsc parkingowych brakuje nagminnie. Przy Zielińskiego/Gwiaździstej znajdują się dwie szkoły - pisze do TuWroclaw.com czytelniczka.
Dobrych wieści dla mieszkańców jednak nie mamy - we Wrocławiu słupków będzie przybywać. Z ostatnich protokołów komisji bezpieczeństwa ruchu drogowego wynika, że są wnioski o montaż słupków blokujących także w innych rejonach miasta - m.in. przy Kamieńskiego, Sycowskiej, Sienkiewicza, Kozanowskiej/Kolistej oraz w rejonie przedszkola przy ul. Kłodzkiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.I tak mniej niz koszt zniszczonyvh chodnikow, zieleni itd, bo nasi kierowcy nie nauczeni, ze dla samochodow sa drogi i parkingi.
Niestety jedyny bat na kierowców, którzy nie potrafią parkować i blokują chodniki, dewastują zieleń i zaśmiecają przestrzeń publiczną.
Hy Hy Hy Hy Hy 1400 sztuk słupków licząc średnio koszt zakupu projektu montażu itp za sztukę 1000 zł mamy nie mniej nie więcej jak bańkę czterysta. Czysty piniądz. Aby funflą żyło się lepiej ????????????
I tak mniej niz koszt zniszczonyvh chodnikow, zieleni itd, bo nasi kierowcy nie nauczeni, ze dla samochodow sa drogi i parkingi.
Niestety jedyny bat na kierowców, którzy nie potrafią parkować i blokują chodniki, dewastują zieleń i zaśmiecają przestrzeń publiczną.