Gdy temperatury wzrosły i z ulic zniknął śnieg, pojawił się nowe dziury w drogach. Oprócz tych nowych, kierowcy we Wrocławiu borykają od lat z ulicami zapomnianymi przez urzędników. Takie trasy bardziej przypominają skansen niż duże miasto, które chce uchodzić za nowoczesną europejską metropolię.
Fantazyjne wzory, w które układają się łaty wykruszonego asfaltu nalepione na wystającą spod nich zmierzwioną kostkę brukową, niespodzianki w postaci pojawiających się nagle głębokich dziur i wystających - bądź przeciwnie - zapadniętych studzienek kanalizacyjnych. I na tym wszystkim auta wrocławian testujących każdego dnia zawieszenie swoich pojazdów i różne style pokonywania ekstremalnych tras.
Wśród tych najgorszych z najgorszych obok niewielkich ulic we Wrocławiu znajdziemy, co zdumiewające, drogi o gigantycznym natężeniu ruchu. W zestawieniu prezentujemy zaledwie niewielką część ulic wstydu. Jakie drogi dodalibyście do listy? Propozycje możecie nadsyłać na adres [email protected].
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze