Reklama

Spotkanie Śląsk - Ruch w ocenie piłkarzy

18/02/2012 00:00

W meczu Śląsk - Ruch padł, wydaje się, sprawiedliwy remis 1:1. Pierwsza połowa należała do wrocławian, a druga do gości. Zawodnicy obu zespołów czuli jednak po końcowym gwizdku pewien niedosyt.

Sebastian Mila (Śląsk Wrocław): - Czujemy zawód, bo jesteśmy ambitną drużyną i ciężko pracujemy na ten sukces. Było widać po meczu w szatni, że punkt nam nie wystarcza i nie możemy już doczekać się meczu z Legią. Uważam, że żadna z drużyn nie wypracuje sobie takiej przewagi, żeby świętować tytuł mistrzowski na kilka kolejek przed końcem rozgrywek. Walka będzie toczyła się do samego końca i jesteśmy na to przygotowani i mam nadzieję, że będzie to widać podczas najbliższego meczu.


 


Rafał Grodzicki (Ruch Chorzów): Przed meczem pewnie remis wzięlibyśmy w ciemno. Teraz po spotkaniu czujemy pewien niedosyt, bo mieliśmy piłkę meczową. Pewnie gdybyśmy zdobyli drugiego gola, Śląsk by już nie odpowiedział. Ale w pierwszej połowie to Śląsk mógł strzelić bramkę więcej i wówczas ciężko by nam było odrobić straty. Remis wydaje się w takim razie sprawiedliwy. W końcu wywozimy punkt z boiska lidera, a z tego chyba każdy by się cieszył.

Reklama

Paweł Abbott (Ruch Chorzów): Pierwsza połowa należała zdecydowanie do Śląska, a druga do nas. Można więc chyba powiedzieć, że remis jest wynikiem sprawiedliwym. Chociaż w końcówce mieliśmy szansę zdobyć jeszcze drugiego gola. Ale z drugiej strony, dobrze, że w pierwszej połowie nie straciliśmy więcej bramek. Czyli tak jak powiedziałem, remis jest sprawiedliwy. Nie wiem, co trener powiedział w przerwie w szatni, bo się rozgrzewałem na boisku. Ale to co powiedział, było skuteczne. Zagraliśmy drugie 45 minut zupełnie inaczej i zaczęliśmy stwarzać sytuację. Remis na boisku lidera na pewno jest sukcesem.


 

Reklama

Mateusz Cetnarski (Śląsk Wroclaw): Co się stało w drugiej połowie? Nic się nie stało. Stało to się w pierwszej, bo wykorzystaliśmy tylko jedną sytuację bramkową, a mieliśmy ich przynajmniej kilka. Gdybyśmy wówczas zdobyli drugiego gola, Ruch by się już nie podniósł. Kiedy się nie wykorzystuje sytuacje, to się w końcu mści.


Mariusz Wiśniewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości