Waży 17 ton, mierzy 16 metrów. A po wodzie może sunąć z prędkością 4 węzłów. Teraz każdy, kto tylko ma ochotę może na własne oczy zobaczyć, co mechaniczny pająk jeszcze potrafi. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej już w sobotę 26 XI organizuje dni otwarte z Watermasterem – wtedy poznamy też wyniki konkursu na imię dla maszyny.
Całkiem niedawno informowaliśmy Was o nowej maszynie kupionej przez wrocławski RZGW. To multifunkcyjny, mobilny i nowoczesny robot-pająk, który wykona prace hydrotechniczne i melioracyjne trzydzieści razy szybciej niż tradycyjny sprzęt.
- Jego największą zaletą jest wielozadaniowość – może wykonywać praktycznie wszystkie prace w wodzie. Jak chociażby wbijać pale niezbędne do uszczelniania wałów – to niezwykle istotne z punktu widzenia ochrony przeciwpowodziowej. Tam gdzie wcześniej musiał wjeżdżać ciężki sprzęt, teraz wystarczy Watermaster – tłumaczy Magdalena Łońska z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.
Maszyna może pracować zarówno na płytkich wodach przybrzeżnych, jak i na głębszych wodach otwartych. Nie niszczy przy tym skarp na lądzie. Z przyczepy na brzeg akwenu schodzi przy pomocy 4 hydraulicznych szczudeł i wysięgnika z koparką. Potem przy użyciu szybkozłączy mocowane jest na nim oprzyrządowanie robocze oraz pływaki boczne. Następnie maszyna schodzi z brzegu do wody i odpływa samodzielnie wykorzystując napędzaną hydraulicznie śrubę napędową.
Już w sobotę 26 listopada Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej organizuje dni otwarte z pająkiem. Między godziną 11 a 13 warto wybrać się do siedziby RZGW (ul. Kochanowskiego 91B – Śluza Zacisze), by na własne oczy przekonać się o możliwościach maszyny. Wtedy też ogłoszone zostaną wyniki konkursu na imię dla mechanicznego pająka – póki co jego oficjalna nazwa to Watermaster.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze