Trener Ślaska Stanislav Levy po meczu z Lechią Gdańsk pojechał do Szczecina na pojedynek miejscowej Pogoni z Legią Warszawa. Zachwycił go Brazylijczyk Andradina.
Do Szczecina trener Stanislav Levy udał się razem ze swoim asystentem Pawłem Barylskim zaraz po meczu z Lechią Gdańsk. Szkoleniowcy chcieli się przyjrzeć Pogoni, która będzie rywalem Śląska w najbliższym pojedynku wyjazdowym. Mimo niezłej gry, gospodarze przegrali z Legią Warszawa 0:3.
- Początek meczu Pogoń miała niezły. Wypracowała sobie kilka sytuacji i mogła zdobyć gola. Później padła bramka a za chwilę druga i było po meczu - relacjonował po powrocie do Wrocławia trener Śląska.
Sam wynik nie był jednak dla Stanislava Levego najważniejszy. Istotna była sama gra gospodarzy. - Ten Andradina to kawał piłkarza. Grał fantastycznie - dzielił się swoimi spostrzeżeniami czeski szkoleniowiec. - Ile właściwie on ma lat? Chyba koło 40, a gra rewelacyjnie.
Andradina ma dokładnie 38 lat i po powrocie z Pogonią do ekstraklasy prezentuje wyśmienitą formą. Brazylijczyk ma na swoim koncie już dwa gole w tym sezonie i jest motorem napędowym zespołu ze Szczecina. Mimo swojego wieku, imponuje walecznością zaangażowaniem, a przeglądu pola i podań może mu pozazdrościć większość piłkarzy grających w ekstraklasie. - Będziemy musieli na niego bardzo uważać - dodał Levy.
Śląsk z Pogonią zmierzy się w poniedziałek, 5 listopada, o godz. 18:30. Najpierw jednak mecz z Zagłębiem Lubin - niedziela, godzi.14.30.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze