Wrocławscy strażnicy miejscy zatrzymali na ulicy Szewskiej dwóch pijanych mężczyzn. Podczas interwencji jeden z funkcjonariuszy mógł zarazić się od zatrzymanego 30-latka wirusem HIV. Wyniki badań poznamy w ciągu 6 tygodni. Póki co strażnikowi podano profilaktyczne leki.
We wtorek 21 lutego patrol Straży Miejskiej zatrzymał na Szewskiej dwóch nietrzeźwych mężczyzn, którzy stwarzali zagrożenie w ruchu drogowym. Funkcjonariusze zdecydowali, że zatrzymanych trzeba przewieźć do izby wytrzeźwień.
Przy wsiadaniu do radiowozu jeden z pijanych mężczyzn próbował uciec – próba okazała się nieudana, ale w jej trakcie 30-latek odniósł niegroźne obrażenia głowy, a powstrzymujący go strażnik zranił się w dłoń i miał bezpośredni kontakt z krwią rannego.
Zatrzymany mężczyzna podczas wywiadu lekarskiego w izbie wytrzeźwień oświadczył, że jest nosicielem chorób zakaźnych, w tym wirusa HIV. I podczas interwencji mógł tym wirusem zarazić funkcjonariusza wrocławskiej Straży Miejskiej.
- Zarówno zatrzymany mężczyzna, jak i nasz funkcjonariusz zostali przebadani na obecność wirusa HIV. Wyniki będziemy znać w ciągu 6 tygodni. Strażnikowi w szpitalu przy ul. Koszarowej zostały podane profilaktyczne leki – wyjaśnia st. insp. Sławomir Chełchowski, rzecznik prasowy wrocławskiej Straży Miejskiej.
Funkcjonariusze Straży Miejskiej Wrocławia w ubiegłym roku podjęli ponad 1200 podobnych interwencji i każda z nich była związana z tego typu zagrożeniami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze