Po obu stronach ulicy Kosmonautów, w pobliżu nowego centrum onkologicznego, trwają intensywne prace. Zastanawiające są zwłaszcza te od strony szpitala przy ul. Fieldorfa w pobliżu lądowiska dla helikopterów. Znikają tam słupy wysokiego napięcia. Wielu Wrocławian zastanawia się co powstanie w pobliżu skrzyżowania?
- Co to za inwestycja na terenie nowego szpitala onkologicznego i po drugiej stronie ulicy, na skraju działki? Na terenie budowy stale się coś dzieje mimo, że sam budynek szpitala jest już prawie skończony - pytają mieszkańcy, którzy codziennie przejeżdżają ul. Kosmonautów.
Okazuje się, że wykonawca musi usunąć słupy wysokiego napięcia. To z powodu Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego, który zakładał, ze przy realizacji jakiejkolwiek inwestycji trzeba będzie inaczej poprowadzić linię wysokiego napięcia. Nie będzie już tam ogromnych słupów i przewodów z zainstalowanymi "piłkami", które powodują, że są bardziej widoczne, a linia będzie szła nie na powierzchni, ale pod ziemią.
Wiadomo, że prace mają potrwać do kwietnia. Inwestycja, likwidacja słupów i napowietrznych przewodów, posłuży również pilotom helikopterów, którzy będą mieli ułatwiony dostęp do lądowiska przy Dolnośląskim Szpitalu Specjalistycznym im. T. Marciniaka przy ul. Gen. Augusta Emila Fieldorfa. Lądowisko będzie obsługiwało obie placówki medyczne. Nie jest bowiem planowa budowa osobnego dla powstającego Dolnośląskiego Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii
Na bardzo zaawansowanym etapie są też prace w samym szpitalu. - Obecnie trwają prace wewnątrz budynku związane z wykonaniem i rozprowadzeniem instalacji elektrycznych, niskoprądowych, sanitarnych, wentylacyjnych, oraz gazów medycznych, a także wykonywane są posadzki - wylicza Michał Nowakowski, rzecznik marszałka Dolnego Śląska. Metamorfozę przejdą też tereny zewnętrzne, gdzie pacjenci będą mogli zaczerpnąć świeżego powietrza czy wybrać się na spacer.
Dodajmy, że nowy szpital będzie dysponował 14 salami operacyjnymi, które umożliwią przeprowadzenie nawet 10 tysięcy zabiegów rocznie. Ma zapewnić Dolnoślązakom najwyższy poziom leczenia w zakresie onkologii, pulmonologii i hematologii. Na nowy adres przy ul. Hipokratesa przeniosą się m.in. onkolodzy z pl. Hirszfelda oraz pulmonolodzy i hematolodzy z ul. Grabiszyńskiej. Pierwsi pacjenci w szpitalu mogą zostać przyjęci nie - jak wcześniej zakładano - w 2028 roku, tylko już w przyszłym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
I co z tego że nowy szpital, a raczej nowy budynek (budynki), skoro w kolejce będzie się czekać długie miesiące. A możliwe ze wielu tych ludzi nie doczeka się leczenia :(