Reklama

Taksówkarz-szaleniec zatrzymany we Wrocławiu. Spieszył się do partnerki

08/11/2022 11:50

Taksówkarz, który szalał na ulicach Wrocławia będzie musiał szukać nowej pracy. Nie dość że za łamanie przepisów drogowych stanie przed sądem, to policjanci zabrali mu jeszcze prawo jazdy. Czym zawinił?


Poszło o zachowanie na ulicy Suchej. Kierowca toyoty najpierw zaczął niebezpiecznie przyspieszać, potem bez włączania kierunkowskazu zaczął wyprzedzać inne auto, przejeżdżając przy okazji przez linię podwójną ciągłą, a na koniec wjechał na przejście dla pieszych po lewej strony rozdzielającej je wysepki. 






- Mógł doprowadzić do zdarzenia drogowego, w którym ucierpieć mogli nie tylko piesi, zmusił również jadącego prawidłowo z przeciwnego kierunku kierującego innym samochodem do gwałtownego hamowania. Na szczęście w chwili, gdy nieodpowiedzialny mężczyzna wykonywał manewr wyprzedzania na przejściu nie znajdował się ani nie wchodził na nie, żaden pieszy, a kierowca jadące z naprzeciwka zachował zimną krew i w porę wyhamował - mówi Rafał Jarząb z policji.

Reklama

Taksówkarz miał sporego pecha. Tuż za nim jechali policjanci z grupy "speed". Jego zachowanie zarejestrowała ich kamera. - Funkcjonariusze widząc manewry kierowcy taksówki zatrzymali go do kontroli. Tłumaczenie taksówkarza było prozaiczne: „spieszył się do partnerki”. Kobieta musiała poczekać, a 46-latek za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Policjanci nie mieli też wątpliwości co do niebezpieczeństwa jakie swoim zachowaniem stworzył mężczyzna i zatrzymali mu w związku z tym prawo jazdy - dodaje policjanci. 







m

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości