Owacje na stojąco, gratulacje dygnitarzy i skandowanie imienia największej gwiazdy wieczoru - tak pokrótce można określić występ Adama Wójcika w wygranym spotkaniu Śląska Wrocław z PBG Poznań. Popularny "Oława" w najważniejszym meczu w karierze rzucił 18 "oczek", jego akcja na niecałe 5 minut przed końcem pierwszej kwarty pozwoliła mu przekroczyć magiczną barierę 10 tysięcy zdobytych punktów w ekstraklasie.
Śląsk Wrocław w kolejnym meczu II Etapu rozgrywek Tauron Basket Ligi pokonał na własnym parkiecie PBG Basket Poznań 81:67.
Zwycięstwo swojego zespołu skutecznie odsunął na tor dalszy Adam Wójcik, który już w niecałe 5 minut pierwszej kwarty mógł świętować swoje 10 000 punkty w rozgrywkach PZKosz. Po historycznym trafieniu mecz został przerwany a popularny "Oława" odebrał gratulacje od władz miasta, prezesa PLK oraz sekretarza głównego Polskiego Związku Koszykówki.
W całym spotkaniu niespełna 42-letni koszykarz zapisał na swoim koncie 18 "oczek". Swojego zachwytu nad postawą "gwiazdy wieczoru" nie krył szkoleniowiec Ślaska:
– Po raz pierwszy w życiu widzę coś takiego. Nigdy w życiu nie miałem okazji uczestniczyć w takim wydarzeniu. Myślę, że Adam tym, co zrobił dla koszykówki zasłużył na takie święto jak dziś – powiedział po spotkaniu Miodrag Rajković
ZOBACZ FOTORELACJĘ Z KORONACJI ADAMA WÓJCIKA
Powracając do meczu Śląsk od pierwszego gwizdka sędziego ruszył z impetem co zaowocowało znaczącą przewagą punktową wynikającą głównie z dominacji podkoszowej. Przewaga w zbiórkach po obu stronach boiska spowodowała, iż WKS mógł wyprowadzać kontrataki, po których punkty zdobywał Paul Graham.
Wrocławianie na przestrzeni całego meczu doskonale zneutralizowali poczynania Damiana Kuliga, najlepszy strzelec PBG w dotychczasowych meczach podczas środowej rywalizacji zdobył tylko 4 punkty. Koszykarze z Poznania od pierwszych minut meczu koncentrowali się głównie na zatrzymaniu Adama Wójcika co w znacznym stopniu ułatwiało grę w ataku WKS-u.
Jednym koszykarzem PBG, który potrafił nawiązać równorzędną walkę z podopiecznymi Miodraga Rajkovicia był Aleksander Lichodzijewski, który gównie w trzeciej odsłonie spotkania pokazywał się z dobrej strony. Powracający po kontuzji skrzydłowy PBG w całym pojedynku zdobył 18 punktów.
Wrocławianie wygrywając z PBG Poznań pokazali koszykówkę, która dobrze rokuje przed serią wyjazdowych spotkań, która czeka drużynę Śląska w nadchodzących dniach. W kolejnym meczu WKS zmierzy się z Kotwicą Kołobrzeg.
Śląsk Wrocław - PBG Basket Poznań 81:67 (25:16, 24:12, 9:15, 23:24)
Śląsk: Graham 19, Wójcik 18, Bogavac 13 (12 zb.), Skibniewski 12 (8 as.), Mladenović 10 (10 zb.), Diduszko 3, Niedźwiedzki 2, Buczak 2, Vairogs 2
PBG: Lichodzijewski 18, Micić 17, Parzeński 9, Nikolić 8, Smorawiński 7, Kulig 4, Comagić 4
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze