Reklama

Ten dzień na stałe zapisze się w historii Wrocławia?

15/10/2012 00:00

We wtorek o godzinie 14.10 na wrocławskim Stadionie Miejskim Brazylia zmierzy się z Japonią. Nie ulega kwestii, że ten mecz na stałe zapisze się w historii naszego miasta.

Zostawmy na chwilę dywagacje, czy organizacja meczu Brazylia - Japonia miała sens. Nie zastanawiajmy się, ile na tym Wrocław straci finansowo. Skupmy się na samym wydarzeniu sportowym. Jeżeli tak uczynimy, to otrzymamy wyjątkową imprezę sportową, która na stałe zapisze się w historii naszego miasta. Bo jak gra Brazylia, to musi to być wielki mecz.


 


Chociaż z ostatnich dwóch mistrzostw świata Canarinhos wracali z niczym, nadal uważani są za najlepszą reprezentację. A jeżeli nawet nie za najlepszą, to grającą najefektowniejszą piłkę. Właściwie Brazylia nie musi sięgać już po laury, bo wcześniejsze sukcesy i styl gry uczyniły z niej drużynę, która już zawsze będzie podziwiana. Brazylia stała się synonimem dziecięcej radości z samej gry.

Reklama

Poza tym w jej szeregach zawsze znajdzie się piłkarz klasy światowej. A nawet niejeden. Tak też jest teraz. Tacy gracze jak Neymar, Hulk, Marcelo, Kaka, Thiago Silva czy Ramirez są gwiazdami globalnymi. Jeszcze nigdy w historii tak wielcy gracze nie grali we Wrocławiu. Już sam ten fakt sprawia, że ten mecz będzie historyczny i wyjątkowy.


 


W ogóle Brazylia w Polsce do tej pory gościła tylko raz. Było to w roku 1968, Na Stadionie Dziesięciolecia zasiadło wówczas około stu tysięcy kibiców, którzy gorąco oklaskiwali Brazylijczyków, mimo iż ci roznieśli Polskę 6:3. Uczynili to jednak w pięknym stylu i kibice to docenili.

Reklama

 


Ale wtorkowe widowisko ma też drugiego aktora - reprezentację Japonii. Może nie jest to tej klasy zespół co Brazylia, ale posiada w swoich szeregach piłkarzy, który na co dzień bronią barw wielkich klubów. Wystarczy tylko wspomnieć Shinji Kagawę z Manchesteru United, Keisuke Hondę z CSKA Moskwa oraz Yuto Nagatomo z Interu Mediolan. Teraz już chyba nikt nie ma złudzeń, że dzisiejszy mecz będzie wyjątkowy.


 


Na pewno tym razem nie będzie oglądało Brazylii sto tysięcy kibiców. Organizatorzy spodziewają się około 30 tysięcy kibiców, ale na dokładną liczbę trzeba poczekać, bo bilety cały czas są sprzedawane. 

Reklama

 


A jak już opadną emocje, bedzie się można zastanowić - czy było warto?


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości