Do dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielę nad zalewem w Komorowie w powiecie świdnickim. Służby ratunkowe zostały wezwane do mężczyzny, który zniknął pod wodą. Mimo szybkiej akcji ratunkowej jego życia nie udało się uratować.
Zgłoszenie do służb wpłynęło w niedzielę, 28 czerwca, około godziny 13.30. Dotyczyło mężczyzny, z którym stracono kontakt w zbiorniku wodnym w Komorowie i istniało podejrzenie utonięcia.
Na miejsce natychmiast skierowano służby, w tym dyżurny zespół ratowników Wałbrzyskiego WOPR, sześć zastępów straży pożarnej oraz specjalistyczną grupę ratownictwa wodnego. Do działań dołączył także zespół ratownictwa medycznego i policja.
Niestety, potwierdził się najczarniejszy scenariusz. Ratownicy natychmiast wyciągnęli mężczyznę dryfującego na wodzie i rozpoczęli czynności reanimacyjne. Mimo intensywnych działań ratowników, życia mężczyzny nie udało się uratować. Jak przekazała portalowi swidnica24.pl, asp. Magdalena Ząbek z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy, zmarły to 64-letni mieszkaniec powiatu świdnickiego.
Policyjne śledztwo pod nadzorem prokuratury ma wyjaśnić wszelkie okoliczności zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze