Nie żyje 68-letnia mieszkanka domu przy ul. Krokusowej we Wrocławiu (Pawłowice). Zmarła z powodu zatrucia czadem. Powodem tragedii było wadliwe działaniem pieca w piwnicy. W mieszkaniu znaleziono także zwłoki kota.
Alarm o zadymieniu w mieszkaniu podniesiono w piątek kwadrans przed 8 rano. Na miejscu natychmiast zjawili się strażacy. W mieszkaniu znaleźli martwą 68-letnią kobietę oraz jej kota. Lekarz stwierdził, że przyczyną śmierci było zatrucie tlenkiem węgla.
- W budynku stwierdzono jego wysokie stężenie. W pomieszczeniu piwnicy osiągnęło 2200 ppm - poinformowała Komenda Wojewódzka Straży Pożarnej we Wrocławiu. W mieszkaniu stężenie czadu wynosiło 280 ppm. Gdyby w budynku była czujka dymu, alarm uruchomiłby się już przy stężeniu 50–70 ppm.
Według strażaków, do tragedii doszło z powodu wadliwego działania pieca na paliwo stałe, znajdującego się w piwnicy. Tlenek węgla pojawił się w wyniku niepełnego procesu spalania w urządzeniu.
- Tlenek węgla to bezbarwny, bezwonny i silnie toksyczny gaz, który stanowi bezpośrednie zagrożenie życia. Do jego powstania dochodzi najczęściej w wyniku nieprawidłowego działania urządzeń grzewczych lub niewłaściwej wentylacji - podkreśla straż pożarna.
Apel straży pożarnej do mieszkańców
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
A czujnik tlenku węgla to koszt stówki może ciut więcej. Zaoszczędziła...
Biedne kocisko :( Niech spoczywa w pokoju ;*