W czwartek Śląsk zmierzy się na Stadionie Miejskim z Hannoverem 96 w czwartej rundzie eliminacji Ligi Europy. - Nie wyczuwam, żeby nasz zespół był przestraszony, a wręcz przeciwnie - chce podjąć walkę i zaprezentować się z dobrej strony - zapowiada trener Orest Lenczyk.
Przedmeczowe spotkanie z dziennikarzami trener Orest Lenczyk zaczął słowami: - Trafiliśmy na drużynę znaną, jedną z lepszych w Bundeslidze i doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że będzie faworytem. Nasze dotychczasowe mecze nie były udane, a niektóre wręcz bardzo nieudane. Nie wyczuwam, żeby nasz zespół był przestraszony, a wręcz przeciwnie - chce podjąć walkę i zaprezentować się z dobrej strony. Zawodnicy zbyt długo czekali na mecz z takim rywalem, by nie postarać się o dobrą grę. Chcemy powalczyć o wynik, który nie zamknie nam drogi przed rewanżem w Hanowerze.
Dalej trener Śląska mówił: - O naszych rywalach wiemy sporo, oglądaliśmy kilka spotkań Hannoveru, łącznie ze sparingami z Wisłą Kraków i Manchesterem United i starciami w Pucharze Niemiec oraz Lidze Europy. Zapoznaliśmy się z możliwościami, formą i zagraniami tej drużyny. Zdobyła ona w ostatnich meczach wiele bramek co podkreśla fakt, że w ataku jest bardzo groźna.
W kadrze wrocławskiego zespołu na mecz z Hannoverem zabrakło kontuzjowanego Mateusza Cetnarskiego oraz Cristiana Diaza, którego Lenczyk karnie odsunął od gry. - Liczę na indywidualne umiejętności każdego z zawodników Śląska oraz na to, że nie będziemy sprawiać przeciwnikom prezentów, bo już od początku sezonu narobiliśmy ich zbyt wiele - zakończył szkoleniowiec.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze